Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Grudzień 12, 2019 | Imieniny: Dagmary, Aleksandra, Ady

Przewiń do góry

Góra

komentarzy 17

Czego oczekuję od nowego prezydenta

Czego oczekuję od nowego prezydenta

| Dnia 24, Lis 2014

Mamy nową Radę Miejską. Wierzę, że będzie lepsza niż poprzednia. Gorsza być nie może. Jednomandatowe okręgi wyborcze skutkowały zdobyciem większości przez Prawo i Sprawiedliwość. Wygrała partia, która najbardziej tego chciała. Syte pabianickie PO odwróciło się od ludzi, a PiS przyciągnął nowych, nie związanych z partią kandydatów. Idealnym przykładem jest mój okręg, gdzie wygrał Piotr Różycki – wcześniej bezpartyjny, znany głównie z walki z nieprawidłowościami w PSM. PiS już wygrało, teraz może więc przegrać. Może zapełnić spółki miejskie swoimi ludźmi, zapomnieć o obietnicach, zainwestować publiczne pieniądze w pomniki i zmianę nazw szkół. To ich decyzje.
Przed nami wybór – kogo poprzemy w drugiej turze. Mackiewicz – kompetentny urzędnik, który w kampanii naciągał prawdę i który ma znacznie mniej kompetentnych kolegów. Ciebiada – niezależny przedsiębiorca, działacz partyjny, któremu brak doświadczenia w zarządzaniu miastem.
Nie narzekam na możliwość wyboru. Wierzę, że miasto czeka 4 lata zmian. Mackiewicza ogranicza tylko jego zaplecze – koledzy w spółkach miejskich. Na szczęście poza dobrze zarządzającym ZEC-em, mandat radnego pozostaje. Wyborcy olali wcześniej nieusuwalnego prezesa MZK z Bloku Samorządowego Razem, więc ewentualny prezydent Mackiewicz może zrobić to samo. Czy będzie potrafił, skoro sam jest z BSR?
Za Ciebiadą stoi PiS. W Pabianicach w zasadzie nie rządzili, więc trudno ich ocenić. Jeżeli wygra – będą znaczne zmiany. Zrobi wszystko, żeby ściągnąć inwestycje i środki unijne. Ale czy potrafi? I czy powstrzyma pabianickie PiS przed zawłaszczeniem miasta przez kolesiów? Obiektywnie, układ niezależny prezydent + dwu wiceprezydentów z PiS wygląda bezpieczniej niż samo PiS. Jeżeli pan Ciebiada chce wygrać, musi w ciągu dwu tygodni udowodnić, że potrafi być prezydentem Pabianic, a nie pabianickiego PiS.
Kamil Łyszkowski
PS. Od nowego prezydenta oczekuję dwu szybkich decyzji. Od kilku miesięcy leży w urzędzie wniosek o zamontowanie monitoringu na najbardziej niebezpiecznym skrzyżowaniu w Pabianicach – mam nadzieję, że następny prezydent nie będzie się bał tej decyzji. A druga – każdy następny prezydent musi odwiedzić świetlicę Dobromira Makowskiego. To w tamtym miejscu, a nie wyłącznie zza biurka prezydenta, decyduje się o przyszłości Pabianic. To tam, a nie w restauracjach, można zmienić przyszłość naszego miasta. Prezydenta Dychtę zapraszałem tam miesiąc temu – nie znalazł czasu.

Komentarze:

  1. W 2007 r. powstał ten dokument http://um.pabianice.pl/load/informator/strategia_aktualizacja.pdf , to co w nim jest zapisane miało być planem wykonywanym w ostatnich 7 latach.

    Było w nim i o specjalnej strefie ekonomicznej i o monitoringu i o tramwaju aglomeracyjnym i o wielu innych rzeczach, wielu z tych, które obiecuje obecny wiceprezydent w swoim programie. Nie zostały wykonane. Strategia wisi sobie a muzom na stronie Urzędu Miasta. Ja życzyłabym sobie, żeby jeśli miasto wydaje kasę na stworzenie jakiś opracowań, strategii etc. publikuje je, to potem wszystkie te przyjęte plany z żelazną konsekwencją rozliczało. Miał być jakiś zespół powołany do monitorowania wykonania tej strategii, gdzie on jest? Zdaje się, że nie ma, sami musimy rozliczyć wykonanie tej strategii.

  2. Woland

    Na dobrą sprawę głosując na Ciebiadę działamy na szkodę miasta, ponieważ stracimy radnego w sejmiku.

    Niech On tam pokaże co potrafi, nabierze doświadczenia i za cztery lata wróci spróbować ponownie, ale już z konkretnymi sukcesami.

    • Mackiewicz nabierał doświadczenia przez 16 lat i czy faktycznie tak dobrze wszystko wykorzystał? Teraz chwali się 58 mln, a wcześniej? Ile możliwości przeszło koło nosa? Na przykład jest rozbudowywany żłobek na Moniuszki, 450 tys. miasto otrzymało od wojewody, według Mackiewicza potrzebne jest drugie tyle o czym mówił o tu: http://www.zyciepabianic.pl/wydarzenia/miasto/krotko/bedzie-piekny-zlobek-gdzie.html

      Istnieje program Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej „Maluch” z którego na taki cel można by uzyskać pieniadze (80 %, 40 tys. na jedno miejsce w żłobku), Pabianice nie brały w nim udziału, ani razu. Ciekawe dlaczego? Ktoś przegapił?

      Jeżeli przez tyle lat zbierania doświadczenia, Mackiewicz nie potrafił tej strategii przygotowanej dla miasta wcielić w życie, a przez ten cały czas pracował dla miasta, był przewodniczącym Rady Miejskiej, nikogo nie zmusił do tego, żeby tę strategię wdrożyć, jako wiceprezydent zajął się w sumie jednym tematem z tej strategii.

      W swoim programie Mackiewicz pisze, żeby przywrócić Punkt Informacji Turystycznej, w strategii jest mowa o tym, żeby go aktywniej wykorzystywać, czy to oznacza, że gdzieś po drodze został zlikwidowany? czy mieście się przy ul. Św. Jana 10?

      Według strategii miały być utworzone specjalne komórki zajmujące się współpracą z przedsiębiorcami, jedna dla pomocy małym i średnim przedsiębiorcom jedna dla współpracy z dużymi przedsiębiorcami i nie ma. Miał być bank informacji gospodarczej i nie ma. Miał być monitoring niebezpiecznych terenów miasta i nie ma.

      Ba, miało być zmniejszenie długów szpitala, o tych długach mówiło się w 2007 r. a co się zadziało później wszyscy wiedzą.

    • Ola

      Ciebiada jako prezydent miasta moze zrobic wiecej niz radny sejmiku. Ma rade za soba. W sejmiku nie ma wiekszosci. Po drugie jego firma bardzo dobrze prosperuje, nie potrzebuje doswiadczenia na urzedzie bo ma doswiadczenie w realnym zyciu. Urzednik nie odpowiada za swoje zle decyzje. Natomiast wlasciciel firmy odpowiada , jesli podejmie zle decyzje bankrutuje. Urzednik natomiast za zle decyzje dostaje lepszy stolek. Dlatego uwazam Pana Ciebiade za kompetentna osobe. Chce takiego prezydenta. Wierze, ze Pabianice skorzystaja na tym.

      • Marek

        Pani Zdanowska poparla Mackiewicza. Swojego sługusa. Chce aby Pabianice nie byly zasciankiem Lodzi. Uwolnijmy sie od tego. Glosujmy na Ciebiade.

  3. Na marginesie, w zakresie doświadczenia i wiedzy.

    Była sprawa zwrotu środków uzyskanych na „Poprawę dostępności i bezpieczeństwa transportu ..” .

    Tu jest link do wyniku postępowania o udzielenie zamówienia z wolnej ręki na zastępstwo procesowe w postępowaniu administracyjnym i sądowo administracyjnym od decyzji tego dotyczącej. Zamówienie udzielono, uwaga, Grupa Doradcza Sienna Spółka z o. o. w Warszawie. Bida w tym, że spółka z o.o. nie może występować przed sądem administracyjnym, bo tam może występować pełnomocnik radca lub adwokat, ci nie mogą prowadzić działalności w ramach spółek z o.o. Za te 8 tys. owa spółka z o.o. mogła tylko sporządzić odwołanie, które i tak musiał podpisać prezydent, jak by rozwiązali kwestię zastępstwa przed organami tego nie wiem. Pan Mackiewicz się zajmował tym tematem, więc musiał podejmować również decyzje w tym zakresie, jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji, nie dość ma doświadczenie w administracji i nie wie, że spółka z o.o. nie może być pełnomocnikiem przed sądem? I dlaczego w ogóle jakaś firma zewnętrzna, zespół prawny w urzędzie miasta nie ma specjalistów od zamówień publicznych, od postępowań administracyjnych etc?

    http://www.przetargi.egospodarka.pl/34791_SWIADCZENIE-USLUGI-ZASTEPSTWA-PROCESOWEGO-NA-POTRZEBY-REPREZENTOWANIA-ZAMAWIAJACEGO-W-POSTEPOWANIU-ODWOLAWCZYM-PRZED-ZWROTEM-CZESCI-DOTACJI-DLA-PROJEKTU-DOFINANSOWANEGO-ZE-SRODKOW-UE-POD-NAZWA-POPRAWA-DOSTEPNOS_2014_2.html

    W ogóle to ciekawe czy sprawa w ogóle jest zakończona? I w ogóle decyzja była z 8 listopada a przetarg ogłoszony w lutym, kiedy oni odebrali tę decyzję?

    WEdług INFORMACJA Z POSIEDZENIA Nr 61/14 Z a r z ą d u W o j e w ó d z t w a Ł ó d z k i e g o z dnia 7 października 2014 r. ta decyzja została uchylona w całości, ale postępowanie nie zostało umorzone, jeżeli to jest ta decyzja, która określa że Miasto ma zapłacić 577 tys. plus ponad 200 tys. odsetek, to właśnie już tej decyzji nie ma, będzie wydana nowa, ale czy korzystna? Jakoś się Mackiewicz tym nie pochwalił, mamy 24 listopada więc chyba już wie o decyzji zarządu województwa.

  4. Kamil Łyszkowski

    @maszyna prosta
    Ta oferta była na 82 tys., a nie na 8 tys.

    • Andrzej

      @maszyna prosta
      Miasto Pabianice w postępowaniu odwoławczym przed Urzędem Marszałkowskim (IZ), a na obecnym już etapie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Łodzi reprezentuje wymieniona i upoważniona z Imienia i Nazwiska prawniczka zatrudniona w Grupie Doradczej „Sienna”.

      Nowa decyzja nie jest pomyślna dla miasta i stąd skarga na nią do WSA złożona do WSA za pośrednictwem IZ. IZ ma 1 miesiąc czasu na jej przekazanie do sądu, który wyznaczy termin rozprawy.

      Każdy Obywatel, nie tylko Pabianic, rzeczowo zainteresowany prawdziwym przebiegiem tej sprawy, a nie domysłami, może o niej uzyskać informację w Biurze Projektu zlokalizowanym w Urzędzie Miejskim w Pabianicach w Zespole Inżyniera Miasta, ul. św. Jana 4 pok.23 w godzinach pracy Urzędu.

    • Andrzej

      Oferta Grupy Doradczej SIENNA dotyczy pełnego trybu odwoławczego od decyzji Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi wraz z postępowaniem przed Wojewódzkim i Naczelnym Sądem Administracyjnym, w zakres usługi wchodzi sporządzanie odwołań, stawiennictwo przed sądem itp.

  5. Shit! Udało mi się niezamierzenie zminimalizować problem.

    To „z wolnej ręki mnie zmyliło” w głowie siedziała kwota 14 tys. Euro co nijak nie daje brutto 80 tys. zł.

  6. Panie Andrzeju,

    to proszę wytłumaczyć, jak to jest, że taka informacja, że jednak może nie być różowo i być może miasto będzie jednak musiało zwrócić 5 mln nie pokazała się w mediach w trakcie kampanii wyborczej.

    Tutaj : http://www.zyciepabianic.pl/wydarzenia/miasto/nasze-sprawy/mackiewicz-oficjalnie.html Grzegorz Mackiewicz mówił „Dostałem na początek trudne tematy. Udało mi się je zrealizować – mówił kandydat. – Dotyczyły zwrotu 5 mln zł za zrealizowany z błędami projekt unijny dotyczący transportu. (…)Karę udało się zbić z 5 mln zł do 800.000 zł.”

    Czyli obecnie wynika, że się nie udało wcale zbić tej kary i sprawa będzie rozpatrywana przez WSA i może się okazać, że miasto będzie musiało te 5 mln. zwrócić.

    Ja rozumiem, że pan Mackiewicz jako wiceprezydent zajął się tym problemem dopiero po fakcie, ale gdzie była Rada Miasta i jej przewodniczący w 2010 r. jak ta umowa była zawierana i wykonywana. Co więcej dlaczego chwali się sukcesem, który nie jest pewny?

    Ile jeszcze z tych rzeczy, które nie są takie pewne Pan Mackiewicz podał jako swój sukces?

    Może Pan odpowiedzieć Panie Andrzeju?

  7. I jeszcze Panie Andrzeju: skąd każdy obywatel miałby wiedzieć, że :
    a) sprawa nie jest zakończona (wymagało to naprawdę mocnego grzebania, na stronach Urzędu Miasta nie ma na ten temat ani słowa), skąd ja mam wiedzieć,że taka sprawa jest w toku, skoro Grzegorz Mackiewicz mówił, że jest zakończona z sukcesem?
    b) może uzyskać informacje na św. Jana 4 pok. 23 – tego to ja zwykła obywatelka dowiaduję się z Pana komentarza, skąd ja mam wiedzieć, że te dokumenty trafiają do Inżyniera Miasta, a nie do Zespołu Radców Prawnych, a nie na biurko Wiceprezydenta?

    Gdyby nie fakt, że chciało mi się poszukać o co chodziło w tej sprawie, nikt w ogóle by się o niczym nie dowiedział.

  8. Andrzej

    @maszyna prosta

    Jeszcze raz muszę podkreślić, że to nie jest kara a żądanie zwrotu części dofinansowania projektu w kwocie 577.142,32 zł z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych liczonymi od dnia przekazania środków tj. od dnia 2 grudnia 2010 r.

    W I wersji Informacji pokontrolnej (niepodpisanej przez Miasto Pabianice) z listopada 2012 Urząd Marszałkowski(IZ) kwotę zwrotu części dofinansowania szacował na kwotę ok. 1,103 mln zł i na skutek złożonych zastrzeżeń i negocjacji prowadzonych w Urzędzie Marszałkowskim przez Pana Mackiewicza zmniejszono do kwoty jw. W II wersji Informacji pokontrolnej, także nie potwierdzonej przez Miasto Pabianice pojawia się sporna kwota do zwrotu, która może być zwrócona przez Miasto dobrowolnie lub po wydaniu przez IZ decyzji administracyjnej, którą można zaskarżyć. Decyzja została wydana przez IZ w listopadzie 2013 r, także w listopadzie 2013 UMP dokonało zwrotu części dofinansowania w kwocie 577.142,32 zł wraz z odsetkami 221.721 zł i poprzez radcę prawnego z Grupy Doradczej SIENNA złożyło od tej decyzji odwołanie.
    W październiku br. IZ wydaje decyzję ostateczną i od tej decyzji radca prawny jw. składa skargę do WSA w Łodzi. Kiedy temat będzie jednoznacznie rozstrzygnięty, tego na obecnym etapie postępowania nie wie nikt, o ile decyzja WSA będzie niekorzystna dla Pabianic to zamierzamy ją zaskarżyć do NSA.

    Odnosząc się do innych pytań:
    1. Zagrożenie żądania zwrotu całości dofinansowania projektu tj. kwoty ok. 5 mln zł istniało np. w przypadku żądania zwrotu przez IZ dofinansowania zakupu autobusów. Na obecnym etapie urzędnicy IZ uważają, iż na bazie prawa obowiązującego w 2010 r w SIWZ dot. zakupu autobusów UMP nie miał prawa ograniczać rynku dostawców poprzez wymóg iż potencjalny dostawca miał się wykazać dostawą na rynek UE i państw stowarzyszonych, notabene państwem stowarzyszonym z UE jest np. Meksyk. 12,5% kwoty brutto od faktur za autobusy czyni kwotę ok. 490 tys do zwrotu za same autobusy. Na obecnym etapie postępowań, w mojej ocenie nie występuje zagrożenie żądania zwrotu całości dofinansowania.

    2.Z tego co mi wiadomo, ani Przewodniczący Rady ani Rada Miejska nie jest uprawniona do negocjacji umów o dofinansowanie projektów z UE. IZ ma gotowy wzór, który Beneficjent uzupełnia o swoich przedstawicieli i dołącza harmonogram finansowania projektu.

    3. Od ponad dwóch lat funkcjonuje oficjalna strona UMP KOMUNIKACJA PABIANICE, na jej głównej stronie jest zakładka „projekty UE” – http://komunikacjapabianice.pl/ue.php, na stronie są także dane kontaktowe do Zespołu Inżyniera Miasta, a więc uważam, że osoba zainteresowana tymi tematami wie gdzie może uzyskać informacje.

  9. Panie Andrzeju,

    Ja tego karą nie nazwałam. To cytat z Pana Mackiewicza, który przecież jest również prawnikiem.

    I nie wymagam negocjowania umów, (albo nie czyta Pan ze zrozumieniem, albo weksluje problem) tylko kontroli ich zawierania i wykonywania, aby w ogóle nie było kwot do zwrotu, w końcu miasto jest do tyłu o 800 tys, a mogłoby nie być.

    Natomiast co stoi na przeszkodzie, żeby na stronie http://komunikacjapabianice.pl/poprawa_dostepnosci.php wrzucić skan z decyzji? Foty przystanków wrzuciliście, więc również jpg decyzji można wrzucić. Nota bene, na tej stronie tylko chwalicie się projektem, a nie informujecie o problemach z nim związanych.

    Poza tym, z tego co Pan napisał wcześniej decyzja ostateczna jest niekorzystna, z tych informacji, które wydobyłam z Wojewódzkiego Urzędu, wynika, że decyzja została uchylona. Oczywiście, że to jest decyzja ostateczna (czyli mówiąc może językiem przeciętnego obywatela taka od której nie przysługuje odwołanie, jest wykonalna, ale można ją zaskarżyć do WSA). Ale ja bym chciała poznać treść tej decyzji wraz z uzasadnieniem, a to z tego względu, że nie rozumiem pewnych rzeczy, a dokładnie:
    – jeżeli Miasto złożyło odwołanie i decyzję uchylono i nie umorzono postępowania to przekazano sprawę do ponownego rozpoznania? czy jest tu jeszcze jakiś inny skutek? na czym dokładnie polega jej niekorzystność, jakie nieprawidłowości przy wydawaniu decyzji w pierwszej instancji stwierdził organ II instancji, że skutkowały one uchyleniem decyzji bez umorzenia postępowania i nie skutkowały jej zmianą na korzyść Miasta?

  10. Andrzej

    @maszyna prosta

    Dokumentacja tej kontroli liczy już sobie kilkadziesiąt czasami wielostronicowych dokumentów, które na pewno nie są przedmiotem zainteresowania wielu użytkowników. Nie zamierzamy więc ich publikować.
    Proponuję jednakże wystąpić do UMP, oczywiście może to być drogą elektroniczną na adres poczta@um.pabianice.pl o udostępnienie skanów dokumentów jako informacji publicznej w trybie przewidzianym w ustawie z dnia 6 września 2001r o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r Nr 112, poz. 1198 z późniejszymi zmianami) i Urząd niezwłocznie tej informacji udzieli.

  11. Ciekawa wymiana poglądów , mogłaby by być ciekawsza…gdyby zagłębić się w pismo Karola Klimka do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych Pana Jacka Sadowego z 22 lutego 2012 roku , wykazał tyle błędów w procedurze przetargowej , że słowo korupcja ciśnie się samo na usta. To swoista encyklopedia nieudolności Zarządu Miasta …całego. To nie jedyny „kwiatek” a rekultywacja wysypiska ??? A oznakowanie ulic…..??? Co przetarg to przekręt…….!!! Pracownicy Urzędu wiedzą bardzo dużo….ale boją się mówić…….do czasu……
    Tylko Ciebiada może to zmienić , ale czy starczy mu sił…….i najważniejsze….czy mieszkańcy Pabianic dorośli do zmian , zmian na lepsze i czy mu to umożliwią? Jak długo można paplać się w starych układach ciągnących Pabianice na dno ??? Pod rozwagę……

  12. Panie Andrzeju,

    znów Pan zbacza z tematu:) nie interesują mnie dokumenty kontrolne, a tylko i wyłącznie ostatnia decyzja Zarządu Województwa, treść decyzji i treść uzasadnienia, obstawiam, że liczy góra 20 stron. I oczywiście, że jest dostęp do informacji publicznej, tylko co tak naprawdę stoi na przeszkodzie, żeby chociaż informować o tym, że taka decyzja jest? Jak człowiek ma wystąpić o jakiś dokument, jak w ogóle nie wie, że on istnieje. Jak pisałam wyżej, to, że doszłam że taka decyzja jest wymagało naprawdę głębokiego grzebania.

    Gdybym się kierowała wyłącznie słowami Grzegorza Mackiewicza oraz tym co jest na stronie http://komunikacjapabianice.pl/poprawa_dostepnosci.php to wszystko jest cacy i pięknie, projekt zrealizowany, tak była jakaś historia ze zwrotem, ale załatwiliśmy i ba jak fantastycznie to załatwiliśmy.

    Zasada jest taka, nie my jesteśmy dla Was, ale Wy czyli osoby sprawujące funkcje publiczne – dla nas. Wy służycie nam, nie my Wam. Albo nas szanujecie i informujecie, albo nas nie szanujecie i mówicie tylko o tym co pozwala wygrać kolejną kampanię wyborczą i utrzymać stanowisko.

Wstaw komentarz