Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Lipiec 18, 2019 | Imieniny: Erwina, Kamila, Szymona

Przewiń do góry

Góra

Brak komentarzy

12 gadżetów za 3440 złotych. Poduszka za 600 zł, a budzik za 500 zł.

12 gadżetów za 3440 złotych.  Poduszka za 600 zł, a budzik za 500 zł.

| Dnia 12, Sty 2019

 

Pabianiczanie od rana bawią się i wspierają 27. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W Powiatowej Hali Sportowej przy św. Jana zorganizowano festyn „DZIECI – DZIECIOM” (godz. 10.00 – 14.00). Punktualnie o godzinie 12.00 na hali pojawił się prezydent Grzegorz Mackiewicz z wiceprezydentami Aleksandrą Jarmakowską-Jasiczek i Markiem Gryglewskim, którzy ciasteczkami częstowali licznie zebrane dzieci i ich rodziców. W trakcie imprezy oprócz malowania twarzy, dmuchawców, waty cukrowej czy fotobudki duże zainteresowanie wzbudził pokaz tresury psów.

W trakcie festynu wylicytowano gadżety za 3440 złotych. Jako pierwszą licytowano koszulkę z logo WOŚP za 150 zł. Kupiła ją Katarzyna Kaczmarek z synami Michałem i Bartkiem. Pani Katarzyna wylicytowała również kalendarz ścienny i worek za 150 zł. Druga koszulka poszła w ręce Doroty Urbankiewicz za 100 zł. Bój o budzik był bardzo zacięty. Licytację rozpoczęto od 70 złotych. Skończyło się natomiast na kwocie 500 złotych. Budzik kupił Michał Post z córką Michaliną i synem Kajetanem. Kubek z logo WOŚP i breloczek Przemysław Lauer z córką Wiktorią wylicytowali za 350 zł. Koszulka męska trafiła w ręce Danka Urbankiewicza za 150 zł. Jego syn Mateusz Urbankiewicz kupił koszulkę dziecięcą za 260 zł. Następnie licytowano poduszkę w kształcie motyla. Bój o nią był tak zacięty, jak licytacja budzika. Ostatecznie poduszka poszła za… 600 złotych, a kupił ją właśnie właściciel budzika Michał Post. Za torbę z logo WOŚP do puszki wrzucono 200 zł. Zrobiła to Wiktoria Szymańska z rodzicami Katarzyną i Dariuszem. Kalendarz z logo WOŚP wylicytowała Ola Okrojek za 400 zł. Dwoma ostatnimi gadżetami do rozlosowania były vouchery. Pierwszy na offroad Blanka Okrojek z córką Jagodą wylicytowały za 250 zł, a za voucher do fotografa na sesję rodzinną najwięcej, bo 330 zł, zapłacił Tadeusz Krakowski z żoną Aleksandrą, córką Weroniką i synem Wiktorem.

 

 

Wstaw komentarz