Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Listopad 25, 2020 | Imieniny: Erazma, Katarzyny

Przewiń do góry

Góra

Brak komentarzy

Malarstwo, radość i satysfakcja

Malarstwo, radość i satysfakcja

| Dnia 11, Kwi 2020

Jest młoda, zdolna i doskonale wie, czego chce od życia. Mimo że jest córką znanego działacza politycznego, postanowiła obrać inną drogę. Odnajduje się w malarstwie.

19-letnia Karolina Ciebiada z Ksawerowa ma talent, który docenili jurorzy prestiżowego konkursu im. Tadeusza Makowskiego. Zajęła w nim I miejsce.

Milena Chmielewska: – Gratuluję sukcesu, tym bardziej że konkurencja była duża.

Karolina Ciebiada: – Dla mnie to też było ogromne zaskoczenie, a przede wszystkim radość i satysfakcja. Nie spodziewałam się takiego wyniku, ponieważ w konkursie brało udział wielu utalentowanych uczniów. Było to dla mnie wyjątkowe zdarzenie.

Jaką nagrodę otrzymałaś?

Nagrodą w konkursie były warsztaty przygotowawcze na ASP. Obejmują kształcenie umiejętności plastycznych pod egzaminy na uczelnię artystyczną. Szkolenie rozpoczynam po wakacjach i będę na nie uczęszczać przez cały rok szkolny.

Co przedstawiają twoje prace i jaką techniką są wykonane?

To głównie studia martwych natur oraz postaci. Tworzę je, aby rozwijać umiejętności plastyczne oraz poprawiać jakość stosowanych środków artystycznych. Traktuję je zatem bardziej jako „notatki” utrwalające dane momenty i zmagania na drodze mojej nauki. Prace malarskie wykonuję za pomocą farb olejnych i akrylowych. Rysunki powstają przy użyciu ołówka, węgla czy też suchej pasteli.

Kiedy rozwinął się twój talent plastyczny?

Od najmłodszych lat moim ulubionym zajęciem było rysowanie. Rodzice zaczęli zauważać, że mam bardzo dużą wyobraźnię i sprawia mi to ogromną przyjemność. Kiedy miałam dziewięć lat zapisali mnie na zajęcia plastyczne w Pabianicach do „Studia Mini Forma – Pracownia Kreatywna”. W zajęciach prowadzonych przez Monikę Kubiaczyk-Cygan brałam udział przez cztery lata. Dały mi możliwość rozwijania mojej pasji, ale i również wspaniałe chwile, które wspominam do dziś. Myślę, że na moją wrażliwość artystyczną wpłynęła w dużej mierze także szkoła muzyczna. W gimnazjum brakowało czasu na działalności plastyczne. Bardzo tęskniłam za swobodnym realizowaniem swojej pasji, dlatego kiedy przyszedł czas na wybór liceum, zdecydowałam się na Liceum Plastyczne im. Tadeusza Makowskiego w Łodzi.

Czy to zacięcie artystyczne masz we krwi?

Mój dziadek bardzo lubił rysować i malować. Kreatywność odziedziczyła po nim moja mama, która uczyła przez pewien czas w przedszkolu, gdzie mogła w pewien sposób spełniać się twórczo podczas zajęć z dziećmi.

W jakiej technice najlepiej się odnajdujesz?

Uwielbiam malować. Sprawia mi najwięcej przyjemności, ponieważ fascynuję mnie obserwacja kolorów, ich wzajemnego oddziaływania na siebie, a także sposób w jaki je widzimy. Stosuję do tego najczęściej farby olejne, akrylowe lub gwasze. Oczywiście nadal się uczę, dlatego to najlepszy czas na eksperymentowanie, poszukiwanie i sprawdzanie się w różnych technikach.

To już twój sposób na życie, czy tylko hobby?

Malowanie traktuję bardziej jako hobby, ale uważam, że na pewno wzbogaca moją świadomość artystyczną i kształci spojrzenie na dane zagadnienia. Uważam, że takie doświadczenie bardzo ułatwi mi pracę, którą chciałabym wykonywać w przyszłości, czyli projektowanie graficzne.

Malowanie to pewnie świetna technika antystresowa. Czy miałaś jakiś kryzys?

Oczywiście, takie działania mogą okazać się świetnym sposobem na przerwę w nauce, spędzaniem czasu, a zarazem dobrą zabawą. Wszystko jednak zależy od podejścia. Miałam takie dni, w których przerażała mnie myśl o wzięciu do ręki pędzla z obawy przed porażką. Kiedy patrzę na to z perspektywy, wiem, że bez sensu było tracić czas na strach. Wystarczy po prostu podejść do tego z dystansem, próbować i czerpać z tego jak najwięcej przyjemności. Trzeba pozwolić sobie na błędy, żeby wiedzieć, jak ich potem unikać.

Kiedy powstają najlepsze dzieła?

Praca idzie mi najlepiej, kiedy maksymalnie mogę się na niej skupić. Udaje mi się to głównie w nocy. Bardzo lubię taki tryb pracy, ale ma on swoje wady, gdyż żyję zdecydowanie w niezgodzie ze swoim zegarem biologicznym. Humor nie ma raczej wpływu na rozpoczęcie pracy, ale na pewno praca ma wpływ na późniejsze zadowolenie i satysfakcję.

Masz swoją ulubioną pracę?

Moją ulubioną pracą jest chyba mój pierwszy portret malarski, namalowany akrylem na płótnie 50×70 centymetrów.

Malujesz tylko dla siebie, czy obdarowujesz obrazami swych bliskich?

Oczywiście! Bardzo lubię wykonywać dla bliskich takie kreatywne prezenty na różne okazje. Ostatnio na urodziny dziadka odtworzyłam jego starą fotografię tuszem, a moja mama, miłośniczka ogrodu, regularnie dostaje szkice malarskie jej kwiatów.

Czy masz również jakieś inne pasje niż malowanie?

Moją drugą „obsesją” jest projektowanie graficzne. Kolekcjonuję dużo albumów z logo oraz książek dotyczących designu. W liceum jestem na specjalizacji techniki graficzne – projektowanie graficzne, dlatego interesuję się również ilustracją, plakatem oraz psychofizjologią widzenia. Dużą przyjemność sprawia mi także uczęszczanie na lekcje historii sztuki w mojej szkole, które są prowadzone w formie wykładów. Dzięki nim zaczęłam pasjonować się twórczością różnych artystów oraz ich historią. Ostatnio udało mi się zakwalifikować do drugiego etapu konkursu na wypracowanie o twórczości Aleksandra Gierymskiego. Bardzo lubię też grać na pianinie oraz czytać.

Jakie plany na przyszłość?

Chciałabym zdawać na łódzką ASP na wydział grafiki projektowej. Moim marzeniem jest zostać projektantem graficznym lub ilustratorem. Aktualnie uczę się również za pomocą e-kursu tworzenia animacji. Mam nadzieję, że uda mi się w przyszłości pracować w którejś z tych dziedzin sztuk wizualnych.

Kto jest twoim wzorem do naśladowania?

Na pewno moi rodzice. Od dziecka obserwowałam, jak ciągle coś robili, a jednocześnie poświęcali mi bardzo dużo czasu. Często śmieję się, że są robotami. Są dla mnie najlepszym przykładem, ponieważ wiem, że zaczynali od zera i dzięki własnej, ciężkiej pracy osiągnęli duży sukces i spełnili swoje marzenia.

Twój tata Krzysztof jest znanym działaczem. Czy ciebie nie ciągnie do polityki?

Nie i sądzę, że to nawet dobrze. Jeden znany działacz w domu wystarczy…

Wstaw komentarz