Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Listopad 25, 2020 | Imieniny: Erazma, Katarzyny

Przewiń do góry

Góra

Brak komentarzy

Skrzypce… w czasie zarazy

Skrzypce… w czasie zarazy

| Dnia 11, Cze 2020

Skrzypce… w czasie zarazy

Robert Łaguniak – utalentowany skrzypek z Pabianic, którego pamiętamy z 15. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu, gdzie otrzymał nagrodę specjalną oraz dotarł do trzeciego etapu – opowiada o swojej pasji przed i podczas koronowirusa.

Aleksander Duda: – Ostatni twój występ dla szerokiej publiczności w Pabianicach odbył się 1 grudnia ubiegłego roku w Fabryce Wełny. Zagrałeś świetny koncert w duecie z Martą Gidaszewską. Jak rozwija się wasza kariera?

Robert Łaguniak:Mamy naprawdę bardzo dużo koncertów i wyjazdów. Planowaliśmy również konkursy za granicą, w Hiszpanii, Austrii, USA i Włoszech. Kalendarz koncertów zapełnialiśmy już do listopada 2020 i terminów było tak wiele, że był czasem problem, aby wszystko ze sobą pogodzić. W lipcu mieliśmy w planach nagrywanie naszej pierwszej płyty z muzyką polskiego klasycyzmu. Nagrania miały się odbyć w moim ulubionym obiekcie w Polsce, czyli w Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach. Nagrania synchronizowaliśmy kalendarzowo od razu z koncertem w tym samym miejscu na bardzo prestiżowym festiwalu muzyki klasycznej „Emanacje”. Niestety, wszelkie plany, koncerty, konkursy są obecnie pod wielkim znakiem zapytania. Większość wydarzeń została odwołana, a koncerty przełożone na przyszłe sezony artystyczne. Niezależnie jak ciężko będzie, to nie poddajemy się, ćwiczymy i działamy, jak tylko możemy. Mamy nadzieję, że będziemy mieli szansę dalej się rozwijać oraz budować karierę.

Na senatorskim charytatywnym balu zagrałeś na skrzypcach… Henryka Debicha. Opowiedz o tym.

– Z wielką przyjemnością zagrałem na tych skrzypcach na balu w Fabryce Wełny. Wykonałem dwa krótkie utwory oraz powiedziałem kilka słów o tym wyjątkowym instrumencie. Bardzo się cieszę, że skrzypce sprzedały się w tak szczytnym celu za wysoką kwotę. Co cieszy mnie jeszcze bardziej to, że przekazane zostały na użytek uczniów szkoły muzycznej. Będą miały dalsze życie w rękach młodych adeptów sztuki.

Zapewne cieszą cię ostatnie sukcesy. Wspomnij je…

– W duecie z Martą na Międzynarodowym Konkursie Muzyki w Danii wygraliśmy tournee po Chinach. W ubiegłym sezonie zajęliśmy pierwsze miejsca na Międzynarodowym Konkursie Muzyki Polskiej w Rzeszowie oraz na konkursie Rubinsteina w Düsseldorfie. Solo zająłem drugie miejsce na V Międzynarodowym konkursie im. Karola Lipińskiego w Toruniu. Oprócz konkursów zagraliśmy w duecie koncerty w Warszawie, Lublinie, Pekinie, wystąpiliśmy w programie TVP Kultura „Scena Klasyczna”.

Czy będziesz brał udział w najbliższej edycji Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu?

– Jeśli zdrowie i okoliczności w życiu pozwolą, to na pewno tak. Zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby spróbować swoich sił jeszcze raz.

Zespół Vene Piano Quartet to…

– Był to kwartet fortepianowy uformowany w Akademii Łódzkiej. Byłem założycielem tego zespołu. Zagraliśmy mnóstwo koncertów w Polsce i wzięliśmy udział w kilku konkursach międzynarodowych, zawsze zajmując czołowe lokaty i znajdując się wśród wyróżnionych zespołów. Obecnie Vene Piano Quartet stało się Vene Piano Trio, gdyż altowiolistka skończyła studia i zaczęła pracować w Sinfonia Yuventus w Warszawie.

Twoje życie to ciągłe ćwiczenia, koncerty w duecie i solo oraz przygotowywanie się do następnych wydarzeń. Oprócz tego cały czas się kształcisz.

Tak i głęboko wierzę w to, że uczymy się całe życie i zawsze jest coś, co można polepszyć i piąć się jeszcze wyżej w poziomie swoich umiejętności. Rozwój jest niezbędny do dawania najlepszej jakości słuchaczowi. Myślę też, że będę ćwiczył na skrzypcach, dopóki będę miał na to siłę. Obecnie jestem studentem czwartego roku Akademii Muzycznej w Łodzi.

Opowiedz o swoich planach i marzeniach.

– W przyszłych latach jak najwięcej koncertów, konkursów, rozwoju i postępu kariery. Planuję też wziąć udział w przyszłym konkursie Wieniawskiego. Po zakończeniu studiów magisterskich w Łodzi studia doktoranckie w Poznaniu u profesor Gidaszewskiej. Marzy mi się stanowisko asystenta pani profesor. Moje marzenia to osiągnięcie międzynarodowej rozpoznawalności, niezależnie, czy solo czy w duecie. Marzę o koncertach i podróżowaniu po całym świecie z muzyką. Oprócz tego moje marzenia skupiają się na byciu szczęśliwym u boku swojej drugiej połowy, w życiu rodzinnym. Marzę, żebym mógł robić to, co robię do końca życia, gdyż nie dość, że wiąże się to z określonym stylem życia na walizkach, który uwielbiam, to tak naprawdę nie traktuję tego jako pracy, tylko coś, co naprawdę kocham i uwielbiam robić.

Dużo podróżujesz. Jakie miejsca najbardziej ci się spodobały?

– Uwielbiam Europę… Największe wrażenie zrobiła na mnie Barcelona, potem kolejno Włochy (całe), Marsylia i Wiedeń.

Wiem, że lubisz muzykę nie tylko klasyczną. Czego słuchasz?

– Uwielbiam najnowszą płytę zespołu Coldplay, twórczość Jacoba Colliera oraz Paula McCartneya. Ostatnie miesiące spędzam w towarzystwie tej muzyki, aczkolwiek z klasyki najwięcej ostatnio słucham muzyki kameralnej oraz chóralnej.

Czy masz czas na inne pasje?

– Uwielbiam samochody, motoryzację, inżynierię, kosmos i kino. Uwielbiam oglądać filmy i seriale czy też programy motoryzacyjne i dokumentalne. Bardzo mnie to interesuje i zawsze chcę się nauczyć i zapamiętać coś nowego, chociażby z pracy przy kinematografii czy z życia aktorów lub poznać najnowszy model Ferrari.

Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę udanego muzycznego życia.

foto: zbiory własne

Wstaw komentarz