Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Październik 29, 2020 | Imieniny: Euzebii, Wioletty, Felicjana

Przewiń do góry

Góra

Brak komentarzy

Raj grzybiarza

Raj grzybiarza

| Dnia 23, Wrz 2020

Lasy obrodziły. Mieszkańcy masowo ruszyli na grzyby. Zbiory niektórych są imponujące.

Pasjonaci grzybobrania już od dawna zacierali ręce i czekali na idealny moment, by wybrać się na łono natury. Pogoda sprzyja zbiorom, nic więc dziwnego, że mieszkańcy powiatu pabianickiego szturmują okoliczne lasy.

Wybrałam się do Terenina i przyznam szczerze, że takiego wysypu dawno nie widziałam. Nazbierałam cały kosz prawdziwków, a należy zaznaczyć, że nie jestem „grzybiarą” z krwi i kości. Tą pasją zaraził mnie mąż trzy lata temu. Uwielbiam potrawy z grzybów i zauważyłam, że spacer po lesie bardzo mnie relaksuje. Łączę więc przyjemne z pożytecznym – mówi pani Anna.

Wystarczy krótki spacer, by wrócić do domu z torbą pełną tych darów natury. Co więcej, nie trzeba być wytrawnym grzybiarzem, by takowe znaleźć.

W sumie to było moje drugie wyjście na grzyby i bardzo mi się spodobało. W tamtym tygodniu wybrałam się tylko na półgodzinny spacer i zebrałam pół wiaderka grzybów: prawdziwków, zajączków i podgrzybków. Takie okazy można znaleźć w lesie na Dąbrowie. To jednak nic, ponieważ widziałam, że moja znajoma nazbierała aż trzy stoły grzybów – opowiada Agata Ciesielska.

Wystarczy tylko odpalić portale społecznościowe i strony internetowe, by zobaczyć, jakimi okazami chwalą się nasi mieszkańcy. Wytrawny grzybiarz nie zdradzi jednak miejsca, w którym udało mu się znaleźć piękne i dorodne grzyby.

Wiemy, że na grzyby uwielbia chodzić Maria Wrzos-Meus, która uważa, że urlop bez grzybobrania jest niemożliwy. Grzyby kocha również Marek Skrzymowski z ośrodka „Granica”, który mieszka przy lesie, więc codziennie wybiera się na spacery, a następnie chwali się na swoim profilu Facebookowym.

Poradnik grzybiarza

Tyle mówi się o zbieraniu grzybów i jaka to przyjemność, ale niektórzy obawiają się ich i to hamuje przed wyjściem do lasu. „Nowe Życie Pabianic” śpieszy z pomocą i umieszcza poradnik, jak obchodzić się z grzybami.

Podstawową zasadą jest zbieranie tylko i wyłącznie owocników grzybów, które dobrze znamy. Nie należy zbierać osobników zbyt młodych, bo to utrudnia określenie gatunku oraz zbyt starych, które z kolei mogą być toksyczne. Jeżeli nie jesteśmy pewni, czy znaleziony grzyb jest przydatny do spożycia, to lepiej pozostawić go w lesie.

Aby nauczyć się prawidłowego zbierania grzybów i rozpoznawania gatunków, warto uczestniczyć w organizowanych przez nadleśnictwa grzybobraniach. Informacje o nich znajdziecie na stroniewww.lasy.gov.pl oraz stronach jednostek. Warto szukać porady w punktach skupu i u grzyboznawców – nadleśnictwa nie zajmują się ocenianiem grzybów. Bezpłatnych porad na temat zebranych w lesie grzybów udzielają wszystkie terenowe stacje sanitarno-epidemiologiczne, które znajdują się w każdym powiatowym mieście. Prowadzą one także rejestry grzyboznawców, którzy udzielają porad.

W przypadku wystąpienia po spożyciu grzybów nudności, bólów brzucha, biegunki czy podwyższonej temperatury, należy wywołać wymioty i jak najszybciej zgłosić się do lekarza. Wezwany w porę może uratować życie. Nie należy lekceważyć takich objawów. Trzeba też pamiętać, że przy zatruciach muchomorem sromotnikowym występuje faza pozornej poprawy, później stan chorego gwałtownie się pogarsza.

Grzyby w polskich lasach można zbierać bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów i w zasadzie bez ograniczeń, ale są pewne wyjątki. Nie wolno ich zbierać w niektórych częściach lasu, gdzie jest stały zakaz wstępu: na uprawach do 4 m wysokości, w drzewostanach nasiennych i powierzchniach doświadczalnych, w ostojach zwierzyny. Nie wolno ich także zbierać na obszarach chronionych: w rezerwatach i parkach narodowych. Rygorystycznie należy przestrzegać zakazu wstępu na tereny wojskowe.

Grzyby blaszkowe, takie jak kurka, zielonka czy rydz, lepiej jest wykręcać. Należy je wyjąć z podłoża tak, aby nie uszkodzić trzonu i także dokładnie zakryć grzybnię ściółką. Tak wyjęty owocnik łatwiej rozpoznać co do gatunku, a jest to bardzo istotne, aby wyeliminować pomylenie zielonki, gołąbka czy pieczarki z muchomorem zielonkawym. Rozpoznaje się go m.in. po pochwie u podstawy trzonu, stąd nie można takich grzybów wycinać. Pamiętajmy, że jeden średni owocnik to dawka śmiertelna dla człowieka.

Pierwsza zasadą jest zbieranie tylko znanych nam grzybów. Unikniemy wtedy zatrucia na pozór apetycznie wyglądającymi, ale groźnymi dla naszego zdrowia owocnikami. Zbieramy tylko owocniki zdrowe, nieuszkodzone i młode, ale niezbyt młode, bo wtedy trudno rozpoznać gatunek grzyba. Pozostawiamy w nienaruszonym stanie grzyby niejadalne, nieznane nam oraz osobniki stare, które pozostawiamy jako „nasienniki”. Najczęściej i tak są robaczywe. Czy wiecie dlaczego grzyby są robaczywe? Te „robaki”, które dziurawią nasze grzyby, szczególnie z letnich zbiorów, to larwy (czerwie) muchówek. Właśnie w grzybach przechodzą część swojego rozwoju.

Warto także pamiętać, że owocniki grzybów to żyjące organizmy, które nawet po zerwaniu nadal rozwijają się i oddychają, wydzielając dwutlenek węgla i wodę. Dlatego bardzo ważne jest prawidłowe przechowywanie owoców grzybobrania. Najlepsze są szerokie, wiklinowe koszyki, a nie plastikowe wiadra, torby czy woreczki. Nawet najpiękniejsze owocniki szlachetnych gatunków grzybów mogą być przyczyną zatrucia, gdy przechowywane będą w foliowej torebce i ulegną zaparzeniu. Często wybieramy się na grzybobranie daleko od domu. W trakcie szybko postępujących procesów gnilnych wywołanych złym przechowywaniem grzybów wydzielają się toksyny szkodliwe dla naszego zdrowia. Dlatego nawet powszechnie znane kurki czy podgrzybki mogą nam zaszkodzić, gdy je źle przechowamy.

Apel o rozwagę

Grzybobranie jest wspaniałym pomysłem na spędzenie czasu na łonie natury, ale i w tej sytuacji nie możemy zapominać o własnym bezpieczeństwie. Policjanci podkreślają, że, wybierając się na grzybobranie, musimy zachować szczególną ostrożność.

Aby uniknąć takich sytuacji, które mogą zakończyć się tragicznie, przypominamy o kilku zasadach bezpieczeństwa w czasie grzybobrania:

Starajmy nie wybierać się do lasu w pojedynkę. Jeśli jednak zdarzy się, że idziemy sami na grzybobranie, nasi bliscy powinni wiedzieć, gdzie się znajdujemy. Podajmy im też przybliżony czas powrotu;

Jeśli wybieramy się do lasu w towarzystwie, nie oddalajmy się od tych osób. Pozostańmy z nimi w kontakcie wzrokowym;

Kiedy rezygnujemy z grzybobrania, poinformujmy o tym osoby, z którymi jesteśmy, jak i kogoś z bliskich; kontrolujmy i zapamiętujmy punkty odniesienia, elementy charakterystyczne w danym terenie, aby bez problemu znaleźć drogę powrotną do miejsca, z którego wyruszyliśmy;

Zabierzmy ze sobą naładowany telefon komórkowy oraz latarkę, które w momencie zagubienia w lesie mogą okazać się bardzo pomocne. Telefon możemy wykorzystać do wezwania pomocy. Pomoże również odczytać naszą lokalizację oraz możemy skorzystać z aplikacji telefonu, która wskazuje naszą lokalizację rodzinie, jak również wzywanym służbom ratunkowym;

Pamiętajmy, że elementy odblaskowe czy jasny strój mogą okazać się bardzo pomocne w razie akcji poszukiwawczej;

Jeśli nie znamy terenu, nie oddalajmy się zbyt daleko od swoich pojazdów, stacji czy przystanków kolejowych;

Wybierajmy wczesną porę dnia na wędrówkę po lesie, nie po zmierzchu. Okres kończącego się lata i początek jesieni to czas, kiedy w nocy temperatura jest niska i może być wtedy zagrożone nasze życie lub zdrowie;

Zachowajmy środki ostrożności – ostrożnie z ogniem;

Udając się do lasu, dokładnie zabezpieczmy pojazd, pozamykajmy drzwi, okna, pozostawmy auto w widocznym miejscu, aby nie stanowiło łatwego łupu dla złodziei;

Nie pozostawiajmy w pojeździe wartościowych przedmiotów (sprzętu do nawigacji, laptopa, telefonu komórkowego, torebki, portfela, dokumentów);

Nie nośmy ze sobą rzeczy wartościowych, aby uniknąć ich zagubienia;

Warto być przygotowanym na zmianę pogody, dlatego podczas leśnych spacerów nieodzowna będzie kurtka przeciwdeszczowa i odpowiednie obuwie;

Gdy wybieramy się na dłużej do lasu, zabierzmy ze sobą wodę oraz coś do jedzenia;

Stosujmy się do oznakowań i regulaminów, które można znaleźć przy wejściach do lasu;

Nie śmiećmy, zabierzmy z lasu to. co ze sobą przynieśliśmy;

Gdy znajdziemy niewybuch, niewypał z czasów wojny bądź inne przedmioty, nigdy ich nie dotykajmy, tylko niezwłocznie powiadommy policję;

Jeśli podejrzewamy, że ktoś z naszych bliskich zgubił się w lesie, natychmiast zaalarmujmy policjantów;

Jeśli zabłądzimy w lesie, nie zwlekając, zaalarmujmy policję, starajmy się też dojść do najbliższej drogi, wtedy jest większa szansa na odnalezienie;

Kiedy odnajdziemy drogę do domu, niezwłocznie powiadommy policję, że już nie potrzebujemy pomocy. Oszczędzi to czasu i zaangażowania wszystkich osób, które biorą udział w poszukiwaniach.

Wstaw komentarz