Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Przewiń do góry

Góra

Brak komentarzy

Ściganie nieźle mu wychodzi

Ściganie nieźle mu wychodzi

| Dnia 26, Gru 2020

Jarosław Kalata od niedawna jeździ w sekcji motorowej Pabianickiego Towarzystwa Cyklistów. Rozpoczął też przygodę z wyścigami. W krótkim czasie osiągnął więcej niż niejeden śmiałek przez długie lata treningów.

W ubiegłym sezonie 39-letni mieszkaniec Bychlewa wystartował w Amazing Events na lotnisku Ułęż w wyścigu na 1/4 mili w klasie do 675 cm3 moto-1.

– Wówczas na swojej hondzie 600 cm3 w finale stanąłem obok kolegi jadącego znacznie mocniejszym motocyklem – kawasaki ZX6R Ninja, a mimo to zwyciężyłem, zdobywając pierwsze miejsce. Był to ostatni już wyścig kończący sezon 2019 i pomyślałem, że skoro ściganie nieźle mi wychodzi, to muszę kontynuować jazdę na czas w kolejnym sezonie, gdyż taka rywalizacja bardzo mi się spodobała. Opanowanie mocy przy jak najlepszym starcie, czyli odpowiednim dozowaniu sprzęgła do mocy silnika tak aby start i rozpędzanie były maksymalnie wykorzystane na odcinku 1/4 mili, no i ta prędkość końcowa na mecie nie pozostająca przecież bez znaczenia – mówi Jarosław Kalata.

W tegorocznym sezonie postanowił sprawdzić na poważnie swoje umiejętności i wystartował na dwóch różnych motocyklach w odmiennych kategoriach. Podjął wyzwanie, biorąc udział w wyścigu na 1/4 mili Amazing Event-King of Poland motocyklem suzuki GSXR 1300 Hayabusa w kategorii Moto Street Max – motocykle o pojemności silnika czterocylindrowego powyżej 1051 cm bez doładowania.

– Motocyklem Hayabusa o mocy 197 koni mechanicznych, a w czasie jazdy przy doładowaniu dynamicznym uzyskującym aż 213 koni, udało mi się wywalczyć mistrza, pierwsze miejsce w kwalifikacji generalnej spośród czterech rund, które się wtedy odbyły – opowiada. – Kolejnym motocyklem, którym startowałem w Grand Prix Polski wyścigów na 1/4 mili, była honda CBR 600 F4i posiadająca pod zbiornikiem 109 KM, w kategorii Moto 1, motocykle o pojemności do 600 cm, na której wywalczyłem spośród 5 rund, które się odbyły, drugiego wicemistrza, czyli trzecie miejsce w kwalifikacji generalnej. Czas spędzony na wyścigach, w których brałem udział, był dla mnie jednocześnie czasem miło spędzonym z rodziną, która mi towarzyszyła i kibicowała. Za każdym razem jest ze mną moja żona Dorota, córka Zuzia i syn Kamil oraz moi przyjaciele. Z powodu pandemii nie doczekałem się na rozdanie pucharów, bo przede mną jeszcze odbiór tytułu pierwszego wicemistrza w kwalifikacji generalnej Moto Max w King of Poland.

Zapytaliśmy kierownika sekcji motorowej Pabianickiego Towarzystwa Cyklistów o odczucia związane z uzyskiwaniem przez Kalatę świetnych rezultatów na wyścigach.

 

– Jarek jest wybitnie utalentowanym zawodnikiem – oznajmił kierownik Mariusz Poluchowicz. – W wyścigu King of Poland (runda 3 Katowice) pokonał barierę 10 sekund (9.907 s prędkość końcowa 265.9 km/h) i zajął wysokie drugie miejsce. W jego kolekcji znajduje się również puchar za zajęcie pierwszego miejsca w sierpniu tego roku. Wszystko to osiągnął w ciągu kilkunastu miesięcy. Opanował do perfekcji start i prowadzenie wyjątkowo silnych jednostek. Jestem niezwykle dumny, że ten zawodnik jeździ wraz z nami w sekcji motorowej PTC. Mamy u nas wielu świetnych motocyklistów realizujących się w różnych dziedzinach sportu motorowego. Trenuje ich doskonały instruktor techniki jazdy Robert Chmielewski, który nieustannie podnosi swe kwalifikacje i umiejętności, regularnie praktykując pod okiem najlepszych, a następnie przekazuje nam swą wiedzę podczas szkoleń teoretycznych i treningów praktycznych zupełnie darmo. Sam również osiąga świetne wyniki w jeździe na torze, bijąc wciąż własne rekordy na torze, gdyż jest niezwykle czynnym motocyklistą. Niestety, jak na razie zmuszeni jesteśmy używać swoich prywatnych motocykli, ale w przyszłym roku planujemy zakup motocykli treningowych. Liczymy w tej kwestii na pomoc sponsorów, którzy zainwestują w sekcję motorową PTC, aby ułatwić kolejnym zawodnikom zdobywanie trofeów i pójście przetartym przez Jarka szlakiem, a przede wszystkim umożliwią nam szkolenie najmłodszych, by biorąc udział w konkurencjach dla nich przeznaczonych (np. zawody Pit Bike), mogli rozsławiać Pabianickie Towarzystwo Cyklistów, nasze miasto Pabianice oraz promować szeroko rozumiany interes sponsorów.

 Osoby chcące wesprzeć sekcję PTC proszone są o kontakt mailowy na adres: sekcjamotorowa.ptc.kierownik@op.pl lub zostawienie wiadomości na: www.facebook.com/SekcjaMotorowaPTC

 

Wstaw komentarz