Rząd wybuduje nowe mieszkania w Pabianicach

Podczas 31. sesji Rady Miejskiej podjęto uchwałę o utworzeniu spółki „Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa Łódzkie”, która zajmie się budową nowych mieszkań w Pabianicach.

Pabianice wraz z Krajowym Zasobem Nieruchomości chcą utworzyć spółkę komercyjną pn.  „Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa Łódzkie”. Zgodnie z ustawą z 2020 roku miasto może przystąpić do budowy mieszkań na wynajem z możliwością dojścia do własności. Tą sprawą ma zająć się właśnie „Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa”.

– Obecnie około 40 procent młodych pracujących osób nie może kupić sobie mieszkania, zaciągając kredyt hipoteczny, ze względu na brak zdolności kredytowej i brak wkładu własnego. Nie mogą też otrzymać mieszkania od nas, bo przekraczają dochody – powiedziała wiceprezydent Aleksandra Jarmakowska-Jasiczek. Dlatego powstają SIM-y, spółki prawa handlowego. Udziałowcami w nich jest KZN i jeden bądź więcej samorządów. W naszej spółce będzie 6 samorządów.

Gmina będzie wnosić o grant (który przyznaje prezes KZN) do 3 mln złotych na przystąpienie do spółki. Obecnie mowa jest o dwóch terenach, które należą do Skarbu Państwa. Chodzi o lokalizację przy ulicy Zaradzyńskiej (na tyłach stacji Orlen) oraz przy skrzyżowaniu ulic Granicznej i Szpitalnej.

– Na jednym z terenów chcielibyśmy wybudować około 58 mieszkań. Jeśli chodzi o finansowanie tej inwestycji, to 35% stanowi bezzwrotny grant Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Operatorem tych środków jest Bank Gospodarstwa Krajowego. 10% to grant na budowę infrastruktury. Od 10 do 30%, według szacunków KZN, to partycypacja lokatorów. Na pozostałą kwotę będzie zaciągany kredyt przez spółkę. Będzie to kredyt na preferencyjnych warunkach – dodała wiceprezydent.

Gmina razem z SIM będzie określała kryteria, jakie będą musieli spełnić kandydaci na mieszkańców i to właśnie gmina zajmie się ich rekrutacją. Lokatorzy będą musieli spłacać czynsz, w którym zawarty będzie zwrot, którzy przez następne 15-20 lat będzie doprowadzał ich do własności.

– Ustawa dopuszcza najem długoterminowy z dojściem do własności lub mogą pojawić się osoby, które się nie zdecydują i dopiero w dalszym etapie będą wnioskowały o to, żeby wykupić to mieszkanie – mówiła na sesji Jarmakowska.

Radny Piotr Różycki, mimo deklarowanego pozytywnego nastawienia do pomysłu, zwrócił uwagę na m.in. brak harmonogramu i biznesplanu. Radni podkreślali, że w projekcie wiele jest znaków zapytania, ale wygląda on obiecująco. W optymistycznej wersji mieszkania powstaną za dwa lata. Wszystkie nieruchomości powinny zostać zabudowane do 2026 roku.

Za utworzeniem spółki głosowało 21 radnych.