Spacer-protest w Porszewicach

21 marca, w Międzynarodowym Dniu Lasów, mieszkańcy powiatu pabianickiego zorganizowali spacerowy protest przeciwko budowie kopalni piasku.

Historia protestów w Porszewicach ma swój początek już w 2019 roku, kiedy to do wójta gminy Pabianice Marcina Wieczorka wpłynął wniosek o pozwolenie na wycinkę 13 ha lasu pod odkrywkową kopalnię nazwaną „Porszewice I”. Złożyła go Archidiecezja Łódzka, która jest właścicielem terenu. Udostępniła go prywatnemu inwestorowi na okres trzech lat.

Mieszkańcy oraz różne organizacje są zdruzgotane. Dla nich tzw. Uroczysko w Porszewicach to teren o wyjątkowej wartości przyrodniczej, historycznej i turystycznej. Petycję internetową w sprawie zablokowania inwestycji podpisało ponad 1700 osób, jej papierową wersję podpisali mieszkańcy. Sprawę podjęła RDOŚ, występując o odwołanie decyzji i przeprowadzenie oceny wpływu na środowisko. Inwestycję oprotestowała organizacja społeczna Tak Dla Łodzi, podważając podjęte decyzje administracyjne w Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Powstało stowarzyszenie „Protest Porszewice”. Jak 22 stycznia 2021 roku poinformowało stowarzyszenie, w ostatnim czasie Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydało decyzję, która po raz pierwszy od czerwca 2020 umożliwia Archidiecezji Łódzkiej ponowne ubieganie się o koncesję na kopalnię Porszewice I.

Organizatorzy niedzielnego spotkania przekonywali, że las w Porszewicach jest miejscem szczególnym dla mieszkańców Porszewic, ale także dla Florentynowa, Konstantynowa i łódzkiej Retkini. Po prelekcji o historii lasu, protestujący udali się „Dębową aleją” w kierunku pozostałości po cmentarzu z okresu I wojny światowej i miejsca, gdzie podczas II wojny światowej rozbił się amerykański samolot. „Ścieżką Dydaktyczną” zebrani przechadzali się po cennym przyrodniczo lesie grądowym.

Przy okazji spaceru uczestnicy zebrali kilkanaście pozostawionych w lesie worków śmieci.

„Po prawej stronie minęliśmy teren, który został zdewastowany pod budowę kopalni piasku, o który jako mieszkańcy wciąż walczymy! Kierując się w okolice domu dziecka, podziwialiśmy okazałe lipy i dęby, młode zagajniki i gęste brzeziny. Niestety, naszym oczom ukazał się też krajobraz istniejącej kopalni piasku, gdzie jeszcze niedawno rosły wspaniałe drzewa. Dziś zobaczyliśmy tam koparki i dziury po wydobyciu piasku… Skręcając w leśną ścieżkę, dotarliśmy też do obszaru świeżej wycinki drzew. Bardzo niepokoi nas obecnie prowadzona gospodarka w naszych lasach. Lasy są dobrem wspólnym i należą do nas, obywateli” – napisało na Facebooku stowarzyszenie „Protest Porszewice”.

foto: Stowarzyszenie