COVID zdziesiątkował starostwo

W izolacji przebywają starosta, członek zarządu i pracownicy sekretariatu.

Czas jest trudny. Zarząd borykał się i boryka nadal z licznymi problemami, przede wszystkim zdrowotnymi. W tym tygodniu tylko Robert Kraska jest na miejscu w budynku starostwa. Pani Gabriela Wenne-Błażyńska i Henryk Brzyszcz ze względu na sytuację pracują zdalnie. Ja i Jacek Wróbewski mamy stwierdzony COVID-19. Znajdujemy się w izolacji. Ja do niedzieli, więc od poniedziałku już będę w pracy, natomiast Jacek do poniedziałku, powinien być w pracy we wtorek – mówił podczas wczorajszej sesji rady powiatu starosta Krzysztof Habura.

To istotne utrudnienia w pracy zarządu. Do 9 kwietnia starostwo pracować będzie w trybie rotacyjnym, by uniknąć dalszych zakażeń. Na kwarantannie przebywał radny Henryk Brzyszcz i wicestarosta Gabriela Wenne-Błażyńska. Jak udało nam się dowiedzieć, wynik testu radnego Brzyszcza był negatywny i pojawił się dzisiaj w pracy. Na wynik czeka jeszcze wicestarosta.

Dramatyczna sytuacja jest w sekretariacie, gdzie w tej chwili nie ma ani jednego pracownika – przyznał starosta. – Pan sekretarz Jacek Barasiński zabawia się w panie sekretarki, a tak na poważnie, przejął w znacznym zakresie ich funkcje. Jest istnym człowiekiem renesansu, działa na wielu frontach.

Sekretariat pozostanie nieczynny do poniedziałku.

Jak podkreślił Krzysztof Habura, wszystkie jednostki podległe starostwu i wszystkie wydziały nadal pracują. Przed budynkami wystawione są pojemniki na dokumenty.