Kto za to odpowiada, czyli spór: lokatorzy – administracja

Mieszkańcy kamienicy przy ulicy Kilińskiego narzekają na warunki, w jakich od lat zmuszeni są żyć. W odpowiedzi ROM 2 ma im sporo do zarzucenia.

Stara kamienica przy ulicy Kilińskiego 47 odstrasza przechodniów swoim wyglądem. Budynek robi wrażenie zaniedbanego i zniszczonego. Po wejściu do środka wrażenie staje się faktem. Naszym oczom ukazuje się smutny widok brudnych, odrapanych ścian i dziurawego sufitu, gdzieniegdzie prowizorycznie „naprawionego” przez lokatorów.

– Zostały mi kawałki takich płyt, więc je poprzybijałem. Obok widać jaki ten sufit jest dziurawy – opowiada jeden z mieszkańców.

Nie lepiej wygląda podwórko. Tu gości wita popękana, zaledwie dwuletnia(!) studzienka kanalizacyjna. Teren pozarastany, niewyrównany i stare komórki, w których leje się woda. Gdy są roztopy, podwórze zmienia się w bajoro. Część elewacji kamienicy jest bardzo zniszczona. Farba odchodzi ze ściany.

– To wszystko powinien robić ROM. Pracownicy powinni sprzątać podwórko, grabić liście, kosić trawę i remontować kamienicę – wyliczają lokatorzy. – Robiliśmy to sami, ale dlaczego mamy działać za własne pieniądze, za własne paliwo w kosiarce? Administracja ma podejście „zrobić z grubsza i z głowy”. Twierdzą, że zniszczona studzienka i nierówne podwórko to wina naszych samochodów, ale my się z tym nie zgadzamy. Niestety palimy węglem i podjeżdżają tu ciężkie auta, które są za to odpowiedzialne. Proszę spojrzeć na zewnątrz, po jednej stronie nowa, szara elewacja zrobiona przez sąsiadkę, a po drugiej, dla kontrastu, obskurna ściana. Odnowienie jej to obowiązek ROM-u. Jedną stronę zrobiono za własne pieniądze, bo ludzie mieli już dość. Będziemy dalej odmalowywać, bo jak to wygląda…

Podobną różnicę widać w oknach wychodzących na podwórze. W mieszkaniach lokatorów są nowe, zadbane framugi, podczas gdy okno w części wspólnej – korytarzu – jest stare, drewniane i bardzo zniszczone.

– Z jakiej racji my mamy je wymieniać i za to płacić? – złoszczą się lokatorzy. – Musieliśmy prosić się o nowe drzwi wejściowe z podwórza. Poprzednie były stare, z kornikami. Walka o kanalizację też była bardzo długa. Z rok czy półtora. Wystarczyło położyć dosłownie 18 metrów rury, a tyle było proszenia o to… O wszystko trzeba tutaj walczyć.

Administracja ROM-u 2 potwierdza, że w ich obowiązku leży remontowanie budynku oraz sprzątanie podwórza, czyli koszenie trawy czy grabienie. Zarzuca jednak mieszkańcom, że bałagan w kamienicy i dookoła budynku jest dziełem samych lokatorów. Oni również są zobowiązani dbać i chronić części wspólne, otoczenie i pomieszczenia gospodarcze.

– Posesja nie jest obsługiwana w zakresie porządków wewnątrz budynku, natomiast sprzątany jest teren przed budynkiem i wewnątrz podwórka (omiatanie, koszenie trawy, grabienie, odśnieżanie) z wyłączeniem terenów użytkowanych przez mieszkańców na podstawie zawartych umów – wyjaśnia Szymon Kozera, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. – Mieszkańcy nie skorzystali z „Miejskiej zbiórki odpadów wielkogabarytowych” i nie uprzątnęli ruchomości zgromadzonych na klatkach schodowych, co powoduje podejmowanie dalszych czynności administracyjnych, łącznie ze zgłoszeniem do PSP w celu nałożenia mandatów na mieszkańców, gdyż taka sytuacja stanowi zagrożenie pożarowe i utrudnienie dla służb w przypadku prowadzenia akcji ratowniczo-gaśniczej.

Rzeczywiście, na jednym z korytarzy widać spore nagromadzenie różnego rodzaju przedmiotów. Lokatorzy z Kilińskiego uważają, że korytarze w kamienicy są na tyle szerokie, że mogą oni trzymać na nich swoje rzeczy, np. szafki na buty. Ma to nikomu nie przeszkadzać, a przejście jest wystarczające. Zaznaczają, że gdy jest taka potrzeba, to korzystają ze zbiórek wielkogabarytów.

– Obiecano nam już dawno nowe komórki. Jak widać, do tej pory się nie doprosiliśmy – zauważają nasi rozmówcy.

Jak informuje ROM 2, administracja ma świadomość konieczności postawienia nowych komórek.

– Powstaną w miarę posiadanych środków finansowych do końca bieżącego roku – dodaje kierownictwo. – W 2021 roku nie są przewidziane żadne prace remontowe na terenie i w obrębie budynku przy Kilińskiego 47. W przypadku awarii lub zagrożenia spowodowanego czynnikami zewnętrznymi będą podejmowane czynności zabezpieczająco-konserwacyjne.

Mieszkańcy zwracają także uwagę na niezasadne, ich zdaniem, wizyty kierownictwa, które ma żądać wpuszczenia do mieszkania w celu sprawdzenia, czy jest ono zamieszkałe. Co na to ROM?

– Podjęte przez kierownika i administratora ROM nr 2 czynności kontrolne związane z zamieszkiwaniem lokatora są czynnościami wpisującymi się w zakres obowiązków administratora nieruchomości względem użytkownika lokalu – wyjaśnia dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. – Każde zgłoszenie od współlokatorów o lokalu niezamieszkałym czy porzuconym musi zostać skontrolowane. Kontrole takie przeprowadzane są również na wniosek wydziału spraw lokalowych Urzędu Miejskiego.

ROM zarzuca za to swoim mieszkańcom, że nie wszyscy wnoszą opłaty za lokale i nie udostępniają ich do obowiązkowego rocznego przeglądu stanu i funkcjonowania przewodów kominowych. Któryś z nich ma nie wpuszczać kominiarza od 2016 roku…

– Nigdy nie słyszeliśmy, żeby były kłopoty z pieniędzmi czy przeglądami kominów. Kominiarze przychodzą przecież dla naszego bezpieczeństwa – odpowiadają lokatorzy.

Końca wzajemnych zarzutów nie widać, a kamienica dalej niszczeje…