Działacz Lewicy stanie przed sądem

„Praw, które gwarantuje mi Konstytucja, będę musiał dochodzić przed sądem” – poinformował przed świętami koordynator Wiosny w okręgu 11 Michał Pietrzak. Chodzi o „niepoinformowanie właściwego organu o zorganizowaniu zgromadzenia”.

 2 kwietnia, w Wielki Piątek, Michał Pietrzak otrzymał wezwanie na komisariat w celu złożenia wyjaśnień w sprawie wydarzeń z 13 lutego. Wtedy to w centrum Pabianic odbyła się konferencja prasowa Lewicy z udziałem posła Tomasza Treli, a także zbiórka podpisów pod projektem ustawy „Legalna Aborcja. Bez Kompromisów”.

 – Doczekałem się! Będę składał zeznania w charakterze obwinionego o zorganizowanie zgromadzenia – powiedział nam Michał Pietrzak. – Stanę przed sądem za zaangażowanie w walkę o prawa kobiet. Zarzuca mi się, że zorganizowałem zgromadzenie i nie poinformowałem o tym właściwego organu oraz to, że naruszyłem zakaz zgromadzeń wprowadzony przez rozporządzenie Rady Ministrów. Tak rząd próbuje zastraszać ludzi, którzy oddolnie się jednoczą przeciwko łamaniu ich praw. Widocznie kogoś mocno rozjuszył fakt, że ludzie oddolnie organizują się i domagają respektowania praw człowieka. Praw, które gwarantuje mi Konstytucja, będę musiał dochodzić przed sądem.

Dodaj komentarz