Akcja #SerduszkodlaMiloszka

Mały Miłoszek Rybicki z naszego powiatu urodził się z wadą serduszka. Potrzebuje pieniędzy na zagraniczną operację. Od kilkunastu tygodni trwa walka o zdrowie malca.

Miłoszek (ur. 31 marca br.) ma śmiertelną wadę serduszka – zrośnięcie pnia płucnego z ubytkiem przegrody międzykomorowej i naczyniami krążenia obcego (MAPCA). Rodzice zbierają pieniądze na zagraniczną operację.

„Miłoszek ma ciężką wadę serca, która może go zabić! Lekarze prowadzący naszego synka zgodnie twierdzą, że operacja za granicą to jedyna nadzieja, by Miłoszek żył. Czas ucieka… Trwają konsultacje z klinikami w Genewie i Stanford, niebawem poznamy kosztorysy operacji. Wiemy już, że będzie to kolosalna suma – nawet kilka milionów złotych… Dlatego już teraz błagamy o pomoc – pomóż nam ocalić życie synka!” – napisali w opisie zbiórki w serwisie siepomaga.pl zrozpaczeni rodzice.

Na głównej zbiórce brakuje wciąż 1.052.981,67 zł.

W akcję pomocy najmocniej zaangażowali się druhowie z OSP Kazimierz. Na początku października zorganizowali na placu przed jednostką piknik charytatywny. Zebrano wtedy 27.681,46 zł. Teraz strażacy zorganizowali challenge #SerduszkoDlaMiloszka. Na czym to polega?

Zasady akcji są proste: należy wykonać symbol serca (metody i technika dowolne), zrobić zdjęcie lub filmik dokumentujące wykonanie zadania i wrzucić na FB z podpisem „#SerduszkodlaMiloszka”. Później trzeba wpłacić minimum 10 zł na zbiórkę pod linkiem: https://www.siepomaga.pl/challenge-serce-dla-miloszka z dopiskiem „zadanie wykonane (podpis) i nominować minimum 3 osoby lub instytucje do wykonania tego samego zadania. Na wywiązanie się jest 48 godzin od nominacji. Za niewykonanie należy wpłacić minimum 50 zł z dopiskiem „brak wykonania zadania (podpis)”. Wpłatę należy wkleić pod postem osoby, która nas nominowała.

Razem ratujemy Miłosza! Czas, niestety, nie gra z nami w jednej drużynie. Potrzebne jest prawie 1,5 miliona złotych, by serce Miłoszka nie przestało bić. Tutaj każdy grosz jest na wagę życia! Wierzymy, że możemy zapoczątkować coś wspaniałego – mówią ochotnicy z Kazimierza.

Akcja zaczyna się rozrastać. Swoje zdjęcia wrzucili już m.in. strażacy z Chechła, Ldzania, Puczniewa czy Orpelowa.

Link do głównej zbiórki dla Miłoszka i jego historia: https://www.siepomaga.pl/serce-milosza

foto: OSP