• W powiecie pabianickim nie ma mafii, czyli zorganizowanej grupy przestępczej. Plagą natomiast są kierowcy, którzy wsiadają do auta na podwójnym gazie. Przestępstwa związane z kradzieżą czy pobiciem to również chleb powszedni.

    Prokuratura Rejonowa z Pabianic i Łasku podsumowała rok 2017 w kwestii wykrytej przestępczości. Dlaczego Łask? Bo zajmuje się przestępczością na terenie gmin Dobroń i Lutomiersk w naszym powiecie.

    Pabianiccy prokuratorzy mieli pełne ręce roboty. W roku ubiegłym zarejestrowali blisko 2555 nowych spraw. Uwzględniając lata poprzednie, udało się zakończyć 2425 postępowań.

    – Należy podkreślić, że podana liczba spraw zarejestrowanych nie oddaje rzeczywistego zakresu spraw będących przedmiotem rozpoznania prokuratorów z uwagi na wynikającą z przepisów wewnętrznych konieczność rejestracji szeregu spraw, w tym na przykład spraw o wykroczenia, spraw administracyjnych i cywilnych oraz części spraw skarbowych w odrębnych urządzeniach ewidencyjnych – powiedział Tomasz Szczepanek, były prokurator rejonowy w Pabianicach.

    W 2017 roku nie zarejestrowano żadnej nowej sprawy z zakresu przestępczości zorganizowanej. Natomiast kilka postępowań kontynuowanych było na etapie sądowym. Z cięższych przestępstw można odnotować usiłowanie zabójstwa. Śledztwo w tej sprawie cały czas trwa…

     

    więcej w papierowym wydaniu „Nowego Życia Pabianic” nr 14/2018

    Udostępnij