• 41. Dni Pabianic upłynęły w upalnej atmosferze. Nie przeszkodziło to jednak pabianiczanom licznie przybyć na stadion Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, aby podziwiać swoich idoli na żywo. Fani Sylwii Grzeszczak na swoją idolkę musieli cierpliwie czekać. Koncert rozpoczął się z kilkunastominutowym opóźnieniem, ale za to wokalistka dała z siebie wszystko. Rozpoczęła od utworu „Pożyczony”. Licznie zebrani fani śpiewali razem z nią. Drugi utwór to „Kalifornia”. Kiedy Sylwia Grzeszczak zaczęła śpiewać „Tamta dziewczyna”, publiczność oszalała. Potem było już tylko lepiej. Okazało się, że pabianiczanie znają jej utwory na pamięć. Tak było przy wykonaniu piosenki „Księżniczka” czy „Małe rzeczy”…

    Udostępnij

    Jeden komentarz

    Możliwość komentowania została wyłączona.