• Batalia mieszkańców ze starostwem powiatowym trwa od dłuższego czasu. Chodzi o bezpieczeństwo na drodze do Mierzączki Dużej, gdzie na przestrzeni lat doszło tam nawet do wypadków śmiertelnych.

    Na przedostatniej sesji Rady Powiatu mieszkańcy gminy Dłutów zabrali głos w sprawie bezpieczeństwa na drodze powiatowej prowadzącej do Mierzączki Dużej.

    Z projektu budżetu na 2018 rok został usunięty projekt chodnika. Czy są jakieś inne priorytety? Czy bezpieczeństwo dzieci i ich rodziców, którzy muszą chodzić po nieistniejącym poboczu przy ruchliwej drodze, jest mało ważne? Kiedy zostanie naprawione pobocze na drodze w kierunku Mierzączki Dużej oraz kiedy zostaną wycięte drzewa? Do końca roku macie z Urzędu Gminy ważne pozwolenie na wycinkę. Apelujemy o zajęcie się tym tematem. Uprzedzam, że utwardzenie destruktem pomaga tylko do pierwszego deszczu. W tym miejscu należałoby zrobić pobocze, takie jak w Ldzaniu, czyli poszerzenie drogi i dolanie asfaltu. Sądzę, że nie będą to duże koszty – zaczął Tomasz Kmin, radny gminy Dłutów.

    Delegacja z gminy oczekiwała na natychmiastową odpowiedź od starostwa. Mają już dosyć czekania i obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Wójt Grażyna Maślanka-Olczyk wskazała, że w tym miejscu budowane jest przedszkole. Droga jest więc uczęszczana przez dzieci. W tym miejscu odbyła się nawet specjalna wyjazdowa komisja Rady Powiatu (na zdjęciu). Włodarze i mieszkańcy gminy Dłutów chcieli, żeby zarządcy drogi powiatowej na własne oczy przekonali się, że poprawa bezpieczeństwa w tym miejscu jest niezbędna…

    Więcej w papierowym wydaniu NŻP nr 30/2018

    Udostępnij