• O godzinie 19.00 na skrzyżowaniu Brackiej i Narcyza Gryzla zderzyły się mitsubishi galant i fiat punto.

    Na tym feralnym skrzyżowaniu często dochodzi do kolizji lub wypadków. Najczęściej przyczyną jest niezatrzymanie się na znaku STOP. Tak było również tym razem.

    Jadąc ulicą Bracką (od Nawrockiego), 20-letni kierowca mitsubishi wjechał na skrzyżowanie z Narcyza Gryzla i uderzył we fiata punto, którym jechała 30-letnia pabianiczanka. Uderzenie było na tyle silne, że punto obróciło o 180 stopni, po czym fiat uderzył jeszcze w skodę zaparkowaną na chodniku przy Gryzla.

    Na miejsce przyjechała straż pożarna i karetka pogotowia. Ratownicy medyczni zajęli się kierującą fiatem. Po przebadaniu jej nie stwierdzono konieczności hospitalizacji. Kierowca mitsubishi, jak i jego pasażerowie, nie potrzebowali pomocy lekarskiej.

    Przybyli na miejsce policjanci przebadali trzeźwość kierowców. Byli trzeźwi. Okazało się natomiast, że 20-letni sprawca kolizji nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdu.

    Udostępnij