• 31 grudnia to w Kościele katolickim wspomnienie papieża Sylwestra I, który zmarł właśnie tego dnia w 335 roku. Dawniej sylwester i Nowy Rok były przedłużeniem świąt Bożego Narodzenia, bez hucznych zabaw i tańców.

    Był to moment odpoczynku i wróżb, głównie matrymonialnych. Sylwester i Nowy Rok były przejściem pomiędzy starym a nowym, z którym wiązały się pewne obawy o przyszłość. Stąd np. w wielu regionach odpędzano zło hałasem, m.in. strzelaniem z bata. Podobną funkcję pełnią dziś petardy i fajerwerki.

    Pierwszy raz huczne, podobne do dzisiejszych obchody Nowego Roku odbyły się… w 999 roku, podczas pontyfikatu Sylwestra II. W związku z nadejściem milenium obawiano się końca świata. Jako że nic złego się nie wydarzyło, ludzie wpadli w euforię, zaczęli śpiewać i tańczyć na ulicach.

    Pierwsze współczesne, typowe zabawy sylwestrowe to dopiero okres międzywojenny, a nawet i późniejszy. Początkowo odbywały się tylko w bogatszych warstwach społeczeństwa. Dopiero później stopniowo zwyczaj ten przedostawał się do życia uboższych.

    Obecnie wierzymy, że huczne świętowanie zapewni nam szczęście i powodzenie w nadchodzącym roku („jaki sylwester, taki cały rok”). Nie wolno np. sprzątać, by nie „wymieść” szczęścia z domu.

    Do Siego Roku życzy redakcja!

    źródło: gov.pl, wikipedia.pl

    Udostępnij