Przy rynku na Moniuszki odbyła się dzisiaj konferencja prasowa posła na Sejm Dariusza Jońskiego rozpoczynająca kampanię „Podziękuj PiS-owi za drożyznę”.
Cykl rozmów na targowiskach i rynkach w całym województwie łódzkim na temat drożyzny rozpoczął się 6 maja w Pabianicach.
– Jesteśmy tutaj na targowisku w Pabianicach, bo między innymi na targowiskach, rynkach i w sklepach ludzie odczuwają tę drożyznę, inflację najbardziej – rozpoczął poseł Dariusz Joński. – Ja już dzisiaj słyszałem podziękowania od mieszkańców dla PiS-u za tę drożyznę, między innymi za dwa razy droższy chleb, masło, warzywa, za paliwo za 7 złotych, za to, że hiperinflacja zżera im oszczędności i za Glapińskiego, który wczoraj po raz ósmy podniósł stopy procentowe, co spowodowało, że raty kredytowe są bardzo wysokie. Dla wielu ludzi będzie trudny wybór, co wybrać – raty kredytowe czy żywność. Ludzie oczekują od nas, że złożymy konkretne propozycje.
Poseł mówił również o tym, że Polacy oczekują od polityków opozycji konkretnych propozycji. Posłowie Koalicji Obywatelskiej przestawili trzy projekty uchwał i chcą, by na najbliższym posiedzeniu sejmu były rozstrzygane. Oto te propozycje:
1. 20 procent podwyżki dla sfery budżetowej, m.in. dla nauczycieli, pielęgniarek, pracowników opieki społecznej; sprawne państwo musi opierać się na sprawnym sektorze publicznym
2. Zmniejszenie rat kredytów – zamrożenie raty kredytu hipotecznego dla polskich rodzin na poziomie z grudnia 2021. Maksymalna wysokość raty nie będzie wyższa niż z grudnia 2021
3. Obligacje antydrożyźniane 2-letnich obligacji: ich oprocentowanie będzie odpowiadało inflacji w okresie od momentu zakupu obligacji do momentu przedstawienia ich do wykupu, każdy Polak będzie mógł kupić obligacje w banku i wykupić je w dowolnym momencie.
Dzisiejsze spotkanie w Pabianicach to początek wyborczej kampanii. Jutro poseł jedzie do Zgierza i do Łasku.
– Ludzie chcą rozmawiać na temat drożyzny. To, że jest źle, wszyscy widzimy. To, że ktoś doprowadził do tej sytuacji, też widzimy i nie można zganiać wszystkiego na Putina i na wojnę, bo inflacja rozpoczęła się w lipcu zeszłego roku i można się było do tego przygotować, a ponieważ jesteśmy w przededniu wyboru po raz kolejny prezesa Narodowego Banku Polskiego pana Glapińskiego, który doprowadził do tego, no to żywa jest dyskusja na temat również spraw personalnych – dodał poseł Joński.




