• Podczas uroczystości pożegnania klas ósmych 24 czerwca odbyło się również pożegnanie odchodzącego na zasłużoną emeryturę, długoletniego dyrektora SP nr 5 – Jerzego Kaczmarka.

    Aktorzy-nauczyciele okolicznościowym spektaklem „Lekcja historii”  przybliżyli dzieje panowania i osiągnięcia dyrektora Kaczmarka, porównując go do króla Polski Kazimierza Wielkiego.

    – Bohaterem lekcji jest ON – król Jerzy I Wielki, zwyczajowo zwany dyrektorem szkoły, który, niestety, powoli staje się jej historią – rozpoczęli przedstawienie nauczyciele.

    Jerzy Kaczmarek dyrektorem SP nr 5 został w 1996 roku.

    – Jest to najdłużej panujący król-dyrektor w stuletniej historii naszej szkoły. Na burzliwe czasy trafił…

    Przypomniano, że przeprowadził w swojej karierze dwie reformy w 1999 i 2017 roku. Wyremontował i pomalował szkołę.

    – Dokonał rzeczy wydawać się by mogło niemożliwej. Nowy trakt wytyczył: połączył dwa budynki szkoły łącznikiem…

    Był pomysłodawcą i prekursorem wielu szkolnych działań, m.in. powiatowego konkursu „Jestem bezpieczny na drodze”, „Gimnazjady” (rozgrywek sportowych), rajdów ekologicznych dla wszystkich uczniów szkoły oraz nauczycielskiego teatru „Belfer”. To tylko niektóre z przytoczonych podczas „Lekcji historii” osiągnięć dyrektora.

    Zastał gawiedź rozbrykaną, a zostawił wychowaną – tymi słowami zakończyły się „królewskie” wspomnienia przedstawione na wesoło, z przymrużeniem oka.

    Po nich już na poważnie, z łezką w oku, przedstawiciele rady pedagogicznej, pracowników szkoły, samorządu uczniowskiego i rady rodziców podziękowali dyrektorowi.

    – Przez te lata pracy w „Piątce” pokazywał Pan nam i naszym poprzednikom, z jaką odpowiedzialnością i zaangażowaniem należy kierować placówką, zawsze na uwadze mając dobro dziecka, uczciwość, rzetelność, poszanowanie prawa i etyki. Kierując słowa uznania, pragniemy podziękować za wieloletnią i satysfakcjonującą współpracę. Praca z Panem była dla nas zaszczytem i wyróżnieniem – to część podziękowań kierowanych w stronę odchodzącego dyrektora.

    Po nich do słów podziękowań i pożegnań odniósł się sam adresat.

    – Przepracowałem tu 26 lat, w szkolnictwie 42 lata. To dystans taki jak w maratonie. Czas dobiec do mety. Wszyscy zostaniecie w mojej pamięci. Praca z wami to niezapomniane lata… – powiedział drżącym głosem Jerzy Kaczmarek.

    foto: Ol.

    Udostępnij