• Dzisiaj w ratuszu odbyła się konferencja prasowa w sprawie ubytku dochodów budżetu miasta i rosnących kosztów. Pabianice stracą ponad 80 milionów.

    – Ostatnio w przestrzeni publicznej i to za sprawą Związku Miast Polskich, ale i również oświadczeń przedstawicieli rządu padają różne kwoty i cyfry związane z dofinansowywaniem bądź też ubytkami w finansach publicznych gmin i miast w naszym kraju. Zdecydowaliśmy się dzisiaj przedstawić, jak to wygląda konkretnie u nas w Pabianicach, jakie ubytki w związku ze zmianą przepisów prawnych dotknęły Pabianice, a ile otrzymaliśmy w ramach rekompensaty od strony rządowej – rozpoczął prezydent Grzegorz Mackiewicz, po czym oddał głos skarbniczce miasta Katarzynie Muszyńskiej.

    – Wszyscy odczuwamy trudną sytuację gospodarczą w naszym kraju. Wszyscy w portfelach mamy coraz mniej środków i wiemy, że życie jest coraz droższe. I to samo dotyczy również samorządów. Z jednej strony mamy nakładaną coraz większą liczbę zadań, jeżeli chodzi o ustawy ustrojowe, które obligują samorządy do realizacji większej ilości zadań, z drugiej strony w portfelu mamy z budżetu państwa środków coraz mniej, a przed nami wielkie wyzwanie, czyli przede wszystkim wzrost rosnących kosztów i galopująca inflacja. W portfelu naszego budżetu jest tych środków coraz mniej.

    Związek Miast Polskich przygotował wyliczenia dotyczące ubytków w dochodach z PIT za lata 2019-2023 oraz sumę otrzymanych przez miasto rekompensat. Obliczenia te powstały dla każdego miasta indywidualnie. Dla Pabianic  ubytek dochodów z PIT to 81.013.369 zł. Suma otrzymanej rekompensaty to 22.287.623 zł. Ubytek pomniejszony o rekompensatę to więc 58.725.747 zł.

    58.725.747 zł – tyle pieniędzy więcej otrzymałyby Pabianice na przestrzeni 5 lat na wydatki bieżące, czyli na opłacenie usług najbliższych mieszkańcom, jak prowadzenie przedszkoli, szkół, szpitala, budowanie dróg, dopłaty do komunikacji, pomocy społecznej oraz nowe inwestycje. Przez spadek dochodów budżet miasta się kurczy i wszyscy to odczuwamy. Rządowe rekompensowanie ubytków podatkowych nie wystarcza.

    Trwają właśnie przygotowania do budżetu miasta na 2023 roku. Według szacunków ministerstwa finansów, tylko z PIT, CIT i subwencji wyrównawczej, pomimo lepszej realizacji w budżecie państwa, Pabianice otrzymają nominalnie mniej o około 3 mln zł niż w roku 2022.

    Do tego należałoby doliczyć obliczone ubytki w wyniku reform wprowadzanych przez rząd i zmian związanych ze sposobem obliczania udziałów – dodała skarbnik.

    Na sytuację finansową naszego miasta z jednej strony wpłyną spadające dochody, a z drugiej – rosnące wydatki bieżące, czyli koszty utrzymania, towarów i usług, wydatki płacowe.

    Samorządy muszą zmierzyć się z drastycznym wzrostem wydatków bieżących, galopującą inflacją, wzrostem kosztów o 100 i więcej procent w wydatkach na energię, utrzymanie dróg, utrzymanie zieleni, czystości miasta, wzrosty wynagrodzeń, związane nie tylko z płacą minimalną. W ostatnich 2 latach miasto nie zaciągnęło nowych zobowiązań, a mimo to koszty obsługi długu w roku 2023 wzrosną o co najmniej 4 miliony przy obecnych stopach procentowych – wyliczał prezydent Mackiewicz.

    Przykładowo, rosną koszty oświetlenia miasta na skutek podwyżki cen energii elektrycznej. W 2021 cena energii elektrycznej wynosiła 271 zł za megawatogodzinę (MWh). Koszt dostawy energii do oświetlenia ulicznego wyniósł 933.324 zł. W 2022 cena energii wynosiła już 509,30 zł za MWh (to skok o 88 procent). Koszt dostawy energii do oświetlenia ulicznego wyniósł 1.754.029,20 zł.

    W 2023 roku, przyjmując na przykładzie innych samorządów stawkę 2 tys. zł (postępowanie przetargowe przez Łódzką Grupę Zakupową jeszcze nie jest rozstrzygnięte), koszt dostawy energii do oświetlenia ulicznego wyniesie 6.888.000 zł. Przyjmując stawkę proponowaną przez rząd (w wysokości 785 zł)  – 2.703.540 zł.

    Koszt oświetlenia miasta to połowa kosztów. Porównywalnie drugie tyle to koszty oświetlenia wszystkich jednostek, w tym placówek oświatowych, MOSiR, MZP, ZDM, MOK, MBP, Muzeum Miasta, MZK… Czyli koszty energii dla całego miasta prawdopodobnie wzrosną o około 3,5 mln zł, przyjmując optymistyczną stawkę rządową – informuje prezydent.

    Wzrosły także ceny oleju napędowego na potrzeby komunikacji miejskiej. W 2021 roku było to 1.767.430 zł netto, w 2022 – 2.264.780 zł, a w 2023 roku, przyjmując aktualną cenę oleju napędowego, będzie to 3.692.640 zł.

    Rosną wydatki płacowe pracowników zatrudnionych we wszystkich jednostkach organizacyjnych miasta, łącznie z urzędem, przy wzroście o 500 zł wychodzi rocznie około 11 mln złotych.

    O 90 procent wzrosną także koszty zimowego utrzymania dróg w stosunku do sezonu poprzedniego na skutek podwyżki cen materiałów i usług.

     – Celem dzisiejszej konferencji było przede wszystkim przedstawienie, jak wygląda sytuacja finansowa i na czym polegają rozliczenia naszych dochodów, ponieważ stoimy na stanowisku, że w obliczu tego, co dzieje się za oknem, nasi pracownicy powinni otrzymywać należne wynagrodzenie, a nasz standard życia powinien przynajmniej nie ulegać pogorszeniu. Gdybyśmy mieli te pieniądze, o których dzisiaj mówiliśmy, nie byłoby ani dzisiejszej konferencji, ani nie byłoby nieprzestanych nocy, ani nie byłoby problemów, z którymi za chwilę będziemy się borykali. Na następnej konferencji powiemy o oszczędnościach, które będą wprowadzane w mieście, głównie w zakresie energii, które również wynikają z konieczności zaoszczędzenia już od 1 grudnia 10 procent energii w naszych budynkach użyteczności publicznej, ale również w naszych jednostkach kultury, na MOSiR-ze w zakładach budżetowych. Oszczędności będą musiały dotknąć także oświetlenia ulicznego – zakończył prezydent.

    Udostępnij