• W środę, 16 listopada, w Urzędzie Stanu Cywilnego cztery pary świętowały małżeńskie jubileusze. Dwie z nich celebrowały 60-lecie, a dwie – złote gody.

    Przeżyć ze sobą 60 czy 50 lat to nie lada wyczyn. Receptą na udane małżeństwo jest nie tylko miłość, ale przede wszystkim tolerancja, wyrozumiałość i prawdomówność.

    Diamentowe gody (60 lat) świętowali Mieczysława i Władysław Stolińscy.

    Poznali się w sanatorium w Kudowie-Zdroju. Mieczysława tam pracowała, a Władysław przyjechał jako kuracjusz. Zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Sakramentalne „tak” wypowiedzieli 6 stycznia 1962 roku w kościele w Zieleńcu. Diamentowi jubilaci mają dwoje dzieci: córkę Dorotę i syna Dariusza, troje wnucząt: Maję, Mikołaja i Michała oraz jednego prawnuka Nikodema. Ich recepta na długie i szczęśliwe życie razem to „wyrozumiałość i prawdomówność”.

    Diamentowe gody obchodzili również Jadwiga i Edward Grzędowscy.

    Panienka z Jamborka i kawaler z Grzeszyna poznali się na zabawie w Grzeszynie. Pobrali się natomiast w kościele w Łasku. Było to 15 października 1962 roku. Mają dwoje dzieci: Katarzynę i Jarosława. Pytając o receptę na długie pożycie małżeńskie i wspólne szczęście, jubilaci zgodnie odpowiedzieli, że jest nią „miłość i tolerancja”.

    Złote gody (50 lat) obchodzili pabianiczanie Maria i Stanisław Jaconiowie.

    Poznali się u przyjaciół. Piękna Maria od razu spodobała się Stanisławowi. Ślub odbył się 2 września 1972 roku w kościele Najświętszej Marii Panny. Złoci jubilaci mają dwoje dzieci: córkę Beatę Annę i syna Dariusza oraz czworo wnucząt: Alicję, Annę, Krzysztofa i Patryka. Ich recepta na półwieczne życie razem to „wybaczanie i dozgonna miłość”.

    Drugą parą świętującą złote gody byli Czesława i Wiesław Okrojkowie.

    Poznali się na zabawie w Bychlewie. Były to andrzejki w 1970 roku. Czesia od razu wpadła w oko Wiesiowi. Ślub cywilny zawarli 29 kwietnia 1972 roku w USC w Pabianicach. Tego samego dnia sakramentalne „tak” powiedzieli sobie w kościele w Pawlikowicach. Państwo Okrojkowie mają dwie córki: Anetę i Edytę oraz jednego wnuka Mikołaja. Receptą na długie pożycie małżeńskie i wspólne szczęście – według dostojnych jubilatów – jest: „pamiętać, co dobre, a zapominać, co złe”.

    Prezydenci Grzegorz Mackiewicz i Marek Gryglewski oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Maria Klonowska wręczyli Jubilatom ordery, kwiaty, dyplomy, koce oraz słodycze. W sali USC zebrała się również najbliższa rodzina i przyjaciele jubileuszowych małżonków. Wszyscy razem odśpiewali „Sto lat”.

    Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *