• W czwartek, 5 stycznia, przed Urzędem Miejskim odbyła się konferencja prasowa polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jej tematem był wiek emerytalny i wysokość świadczeń.

    By rozmawiać o wieku emerytalnym i świadczeniach dla seniorów w deszczowe popołudnie przed ratuszem zgromadzili się działacze PiS.

    Chcieliśmy pokazać kłamliwą politykę Platformy Obywatelskiej w związku z emeryturami – zaczął Krzysztof Ciebiada, pełnomocnik okręgowy PiS w powiecie pabianickim, łaskim i zgierskim. – Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest dla wszystkich ludzi i walczy o najsłabszych, w tym emerytów. Platforma Obywatelska podniosła wiek emerytalny do 67. To nie jest wiek, w którym powinno się przechodzić na emeryturę. 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet to jest wiek, gdzie możemy jeszcze dbać o nasze dzieci i wnuki. Od marca 2023 najniższa emerytura wyniesie około 2.600 zł brutto. Wiecie, jakie były emerytury za czasów rządów PO i pana Tuska. 

    Głos zabrał także poseł Marek Matuszewski: – My powiedzieliśmy w programie wyborczym, że obniżymy wiek emerytalny do 65 lat mężczyzn i 60 dla kobiet. Mówiliśmy, że będą trzynastki i czternastki, że będą zlikwidowane podatki od najniższych emerytur i to też zostało zrobione. Platforma powiedziała przed 2011 rokiem, że nie podniosą wieku emerytalnego. Skłamali. I teraz też kłamią, że trzynastka, czternastka, wszystkie te przywileje emerytalne stworzone za rządów PiS nadal będą kontynuowane. Nie wolno im wierzyć.

    Trzeci przemówił senator Maciej Łuczak: – Za czasów PO-PSL rewaloryzacja wynosiła 1,5zł, 2,5 zł. W tym roku będzie to ponad 250 zł dla każdego emeryta. Nasz rząd dba o seniorów. Wszystkie obietnice są realizowane.

    Radny miejski i szef klubu PiS Włodzimierz Stanek dodał: – Gdyby nie obecny rząd i zmiana haniebnych przepisów wprowadzonych przez Platformę Obywatelską i Donalda Tuska, to w województwie łódzkim 155 tysięcy kobiet i prawie 50 tysięcy mężczyzn musiałoby pracować dalej. W powiecie pabianickim byłoby to około 7.700 kobiet i około 2.300 mężczyzn. 

    Radny Piotr Różycki z kolei podkreślił: – Rząd Platformy dał się zapamiętać z jednej rzeczy: robił odwrotnie niż obiecywał. Nie daj Boże, żeby udało im się kiedykolwiek dojść jeszcze do władzy, ale wtedy może być sytuacja, że osoby, które są teraz na emeryturach, będą mieć zawieszone świadczenia.

    Udostępnij