Brakuje pieniędzy na polskie szkoły i na godne wynagradzania nauczycieli. Ale są miliony na zakup nieruchomości przez organizacje powiązane z ludźmi PiS. I to na dodatek z puli ministerstwa edukacji.
– Kto z nas nie marzył o willi albo o apartamencie? Teraz takie marzenia spełniają się w ramach programu „Willa Plus”. Nieważne są opinie komisji konkursowych, istotne, żeby myśleć tak, jak minister Czarnek i PiS. Wtedy nie jest się posądzanym o lewactwo i szkodliwe poglądy, a otwiera się szansa na atrakcyjną nieruchomość. Z roku na rok ubywa młodych nauczycieli, którzy nie chcą pracować za niskie wynagrodzenia. Samorządy dostają coraz mniejsze subwencje oświatowe na utrzymanie szkół, na wypłaty dla pedagogów i pracowników. Zamiast rozwiązywać te palące problemy, Zjednoczona Prawica, widząc słupki sondażowe, woli zajmować się zakupami luksusowych budynków – mówi Dawid Zakrzewski z pabianickiej Platformy Obywatelskiej.
– Wielu członków PiS-u to przecież nauczyciele. Aż chce się zadać pytanie, czy to o taką „dobrą zmianę” walczyli. Czy właśnie o to chodziło? Jak Łódzki Kurator Oświaty spojrzy teraz w oczy pabianickim nauczycielom? – pyta Zofia Kriger-Kozłowska i dodaje: – Polska szkoła potrzebuje pieniędzy. W konsekwencji działań rządzących samorządy muszą coraz więcej dokładać z własnych budżetów. To pieniądze mieszkańców miast i powiatów, które mogłyby być wydane, na przykład na remonty i budowę dróg, na darmową komunikację dla mieszkańców czy na sadzenie krzewów i drzew.
Tymczasem program „WILLA PLUS” to 40 milionów złotych od ministra Przemysława Czarnka z Ministerstwa Edukacji i Nauki. Zapłaciliśmy za to my, Polacy!
– Dlaczego minister nie wydał tych pieniędzy choćby na remonty zabytkowych, starych budynków, w których mieszczą się polskie szkoły podstawowe i średnie? Dlaczego nie dofinansuje polskiego szkolnictwa? Skoro minister Czarnek planował wydać 40 milionów złotych z budżetu ministerstwa, dlaczego nie mógł wspomóc finansowo polskich szkół i sytuacji nauczycieli? – dopytuje Jolanta Gałkiewicz, nauczycielka.
W Pabianicach w program „WILLA PLUS” mogłaby się wpisać Szkoła Podstawowa nr 1 przy ul. Pułaskiego, powstała w 1892 roku. Choć regularnie przechodzi remonty i naprawy, dziś potrzebuje potężnego zastrzyku gotówki i gruntownego remontu. Samorządów nie stać na samodzielne finansowanie takich potężnych inwestycji. Zwłaszcza teraz w dobie kryzysu i drożyzny. Dziś szkoły i przedszkola muszą oszczędzać prąd i pilnować rachunków za ogrzewanie.
Mottem szkoły ze 125-letnią tradycją jest cytat z Akademii Zamojskiej: „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”. Słowa Zamoyskiego sugerują, że Polska tak będzie wyglądała, jak dziś wychowamy dzieci i młodzieży. Niestety, Ministerstwo Edukacji i Nauki z ministrem Czarnkiem na czele nie dało dobrego przykładu wychowawczego, wpierając finansowo organizacje związane z ludźmi PiS.
– Jest dużo pytań, co do sposobu przyznania tych pieniędzy. Mimo negatywnej opinii komisji konkursowej MEiN, przekazano organizacjom i fundacjom miliony. Jak wynika z przekazów prasowych, są to w znacznej mierze podmioty powiązane z obecnie sprawującymi władzę. Szkoda, że nie zdecydowano się wesprzeć polskich szkół – zauważa Seweryna Gabara-Rąkowska, wiceprzewodnicząca PO Pabianice.

foto: PO
Może Radzio Sik dorzuci ze swojej kasiorki ?