W niedzielę, 3 grudnia, o godzinie 15.48 mieszkańcy Hermanowa zaalarmowali służby ratunkowe. Ich sąsiad leżał na śniegu i nie ruszał się!
Policja, pogotowie i strażacy pomknęli do Hermanowa pod wskazany adres. Brama była zamknięta i nie można było wejść na teren posesji. Sąsiedzi poradzili sobie, wchodząc przez uszkodzone ogrodzenie. Poszkodowany leżał na ziemi na lewym boku. Był tylko w koszulce i w majtkach. Był w głębokiej hipotermii bez czynności życiowych.
Lekarz rozpoznał zgon 55-letniego mieszkańca Hermanowa. Decyzją prokuratora policja wykonała czynności procesowe.





