Straż miejska od 2015 roku nadzoruje osoby skazane, które w ramach swoich wyroków mają zasądzone prace społeczno-użyteczne.
– Jesteśmy wyjątkową jednostką w Polsce. Nasi „podopieczni” sprzątają działki miejskie, likwidują dzikie wysypiska, grabią liście, prowadzą wycinkę samosiejek, pomagają przy budowie „domków dla jeży”, odśnieżają chodniki oraz posypują je piachem i skuwają lód i inne prace „interwencyjne” – mówi Tomasz Makrocki, komendant SM. – Pomijając aspekty wychowawczo-resocjalizacyjne, nasze działania przynoszą efekty finansowe dla miasta, tym samym oszczędzając pieniądze pabianickich podatników.
Biorąc pod uwagę najtańszą opcję wynajmowania firm zewnętrznych, miasto musiałoby za takie porządki zapłacić 2 tys. zł miesięcznie. Daje to oszczędności w kwocie 192 tys. zł (96 miesięcy pomnożone przez 2 tysiące).
foto: SM









