• Miniona niedziela minęła pod znakiem świątecznej zabawy. Tłumy pabianiczan wzięły udział w ulicznej paradzie, a następnie w Jarmarku Bożonarodzeniowym. Było kolorowo, wesoło i… smacznie. Uczta dla ciała i ducha!

    Korowód pabianiczan ubranych w stroje Mikołajów, elfów, bałwanków i śnieżynek wyruszył z ulicy Gdańskiej w kierunku Centrum Handlowego „Echo”. Tam właśnie rozpoczął się świąteczny jarmark.

    Mieszkańcy tłumnie szli w kolorowym, wesołym orszaku, z prezydentem Grzegorzem Mackiewiczem na czele. W paradzie brali udział m.in. samorządowcy, uczniowie pabianickich szkół oraz przedszkolaki. Na trasie świątecznego marszu pojawił się również specjalny tramwaj linii „M”, przyozdobiony bożonarodzeniowymi dekoracjami.

    W trakcie jarmarku pabianiczanie mogli pobrać Betlejemskie Światełko Pokoju, nad którym czuwali nasi harcerze. Na scenie, usytuowanej na parkingu „Echo”, mogliśmy zobaczyć i usłyszeć Zespół Pieśni i Tańca „Dobroń”, grupę taneczną jumpstyle, dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 11, a także Szkołę Muzyczną Yamaha, zespół Good Time i Klaudię Klimczak.

    Licznie zgromadzeni goście korzystali z ofert stoisk, na których znajdowało się m.in. rękodzieło. Atrakcji było wiele. Nie zabrakło oczywiście świętego Mikołaja, z którym można było porozmawiać i zrobić sobie zdjęcie. Dookoła unosiły się zapachy grzanego wina i grilla, nieodłącznych elementów każdego bożonarodzeniowego jarmarku w Polsce.

    Od 17.00 piekielnie pysznym bigosem częstował zwycięzca 4. edycji programu telewizyjnego „Hell’s Kitchen. Piekielna kuchnia” Damian Marchlewicz. Gorący przysmak cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Wydano ponad 2 tysiące porcji.

    O 19.30 scenę rozgrzała gwiazda wieczoru, czyli Mateusz Ziółko, popularny wokalista, pianista, uczestnik i zwycięzca programów muzycznych. Artysta wykonał piosenki wprowadzające wszystkich w dobry, świąteczny nastrój. Było fantastycznie.

    Do zobaczenia za rok!

    foto: red.

    Udostępnij