• Piotr Banasiak jest 9-letnim, uzdolnionym szachistą z Pabianic. W marcu bieżącego roku po raz drugi zagra w finałach Mistrzostw Polski w szachach klasycznych. W Jastrzębiej Górze będzie rywalizował o miano najlepszego zawodnika naszego kraju.

    Dzisiaj trudno przypomnieć sobie, kiedy Piotrek rozpoczął przygodę z szachami. One były i są obecne w rodzinie państwa Banasiaków od zawsze. Tata 9-latka Adam gra amatorsko prawie od 30 lat. To on zaraził syna pasją do szachów. Piotruś już w wieku 3 lat umiał ustawiać prawidłowo figury na szachownicy.

    – Od najmłodszych lat przejawiał ponadprzeciętne zdolności w wykonywaniu zadań analitycznych, bardzo szybko nauczył się liczyć, czytać i układać skomplikowane puzzle. Podziwiałam jego koncentrację, gdy miał dwa i pół roku, skupienie i wytrwałość w wykonywaniu zadań ponad jego wiek – mówi mama Aneta Banasiak.

    Ponadprzeciętne zdolności

    Pabianiczanin w wieku 4-5 lat nauczył się, jak poruszają się wszystkie figury i poznał podstawowe zasady. Z racji tego, że szachy są praktycznie stale rozłożone w domu Banasiaków, często grał z rodzicami dla zabawy, robiąc bardzo szybkie postępy. Tata nauczył go podstawowych technik matowania i motywów szachowych, m.in. związania, podwójnego uderzenia, szachu z odsłoną itp.

    Po kilku kolejnych miesiącach tego typu „treningów” rodzice podjęli decyzję, że syn jest już gotowy do uczestnictwa w swoim pierwszym poważnym turnieju szachowym. 26 czerwca 2021 roku Piotrek zagrał w Mistrzostwach Łodzi Przedszkolaków, gdzie zajął 3. miejsce na 31 startujących, nie ponosząc żadnej porażki (4 wygrane i 2 remisy).

    – Pamiętam, że bardzo martwiłam się przed pierwszym turniejem Piotrusia. Nie chciałam, żeby zniechęcił się przegraną i porzucił szachy. Mąż przekonał mnie, że da sobie radę i miał rację. Syn wrócił z tarczą, ze swoim pierwszym pucharem. Po każdym kolejnym turnieju wracał z trofeum i zaczęłam się zastanawiać, gdzie my to wszystko poukładamy. Dziś specjalna półka w pokoju syna wypełniona jest wieloma pucharami, które są dowodem jego niezwykłego talentu – opowiada mama młodego szachisty.

    Od tego momentu przygoda z szachami nabrała tempa. Piotr regularnie chodził z tatą na turnieje do klubu szachowego Skoczek Pabianice, gdzie miał okazje 1-2 razy w miesiącu mierzyć się z dorosłymi, doświadczonymi szachistami poziomu I i II kategorii.

    Trudno wymienić wszystkie sukcesy 9-latka. Chyba największym było 2. miejsce w makroregionie, obejmującym dwa województwa, łódzkie i świętokrzyskie, wśród dzieci do lat 10. To zapewniło mu spokojny awans na kolejne Mistrzostwa Polski w 2024 roku w szachach klasycznych. Drugim ogromnym sukcesem było 4. miejsce w Ogólnopolskich Mistrzostwach Szkół i Przedszkoli w szachach szybkich w 2023 w Katowicach. Wśród uczniów klas III z całej Polski uplasował się tuż za podium, przegrywając tylko punktacją pomocniczą (miejsca II-IV miały tę samą ilość punktów).

    Fantastycznym osiągnięciem jest właśnie zdobyty Puchar Gwiazdy Północy w szachach klasycznych w Jastrzębiej Górze, gdzie Piotrek zajął pierwsze miejsce wśród dzieci do lat 12. Wśród 14-latków chłopiec zajął 6. miejsce, co jest dużym sukcesem.

    Rodzice są też bardzo dumni z 49. miejsca zdobytego na ostatnich Mistrzostwach Polski 2023 wśród dzieci do lat 10. Wśród 9-latków uplasował się na 15. miejscu, co pokazuje, że Piotr Banasiak jest w czołówce najlepszych graczy w całej Polsce w swoim roczniku.

    Takie dziecko to skarb

    Tak utalentowane dziecko to skarb. Cieszę się, że mogę być mamą Piotrka, nie tylko dlatego, że odnosi sukcesy szachowe, świetnie się uczy i realizuje inne swoje pasje, ale przede wszystkim dlatego, że ma dobre serce i jest po prostu moi synem. Bardzo go kocham i zawsze będę go wspierać w realizacji marzeń i w samorozwoju – podkreśla mama szachisty.

    W sierpniu 2023 w Bydgoszczy Piotruś wystartował w Mistrzostwach Polski w szachach szybkich i błyskawicznych, gdzie zajął odpowiednio 25. i 27. miejsce do lat 10. Wśród 9-latków w obu turniejach zajął 7. miejsce. Oby szczęśliwa siódemka przyniosła mu szczęście w dalszej karierze i była prognostykiem kolejnych sukcesów!

    Niewątpliwym sukcesem było również zwycięstwo w Otwartym Turnieju o Puchar Mistrzyni Europy GM Moniki Soćko w listopadzie 2022 roku. Mając wówczas 8 lat, Piotrek wygrał dwie klasyfikacje – do lat 8 i do lat 10, odbierając puchary z rąk wielokrotnej mistrzyni Polski.

    – Piotrusiu, na łamach Nowego Życia Pabianic chciałbym ci bardzo pogratulować ogromnych sukcesów przy szachownicy. Dziękuję też, że podobnie jak ja, również pokochałeś grę w szachy i że mamy możliwości spędzać wspólnie czas na realizowaniu naszej pasji. Jesteś niesamowity, w wieku 10 lat osiągnąłeś już bardzo dużo, ale pamiętaj też, że w życiu, jak i sporcie, nie zawsze się wygrywa. Ważne, aby również być przygotowanym na te trudniejsze momenty. Życzę ci oczywiście, żeby było ich jak najmniej. Trzymam kciuki i gorąco kibicuję. Jestem z ciebie dumny – mówi tata Adam Banasiak.

    Zdolny 9-latek startuje już w turniejach dla seniorów. 23 lipca 2023 roku w Łodzi wystartował w turnieju open (jedna grupa dla seniorów i juniorów) i zajął tam znakomite 6. miejsce w gronie 41 uczestników. Natomiast w rozegranym 6 sierpnia Wakacyjnym Turnieju Szachowym w Pabianicach zajął 2. miejsce na 12 startujących. Regularnie gra również z tatą w tzw. turniejach rodzinnych. Polegają one na tym, że dwie spokrewnione osoby (dziecko + rodzic lub rodzeństwo) rywalizują z innymi drużynami. Banasiakowie grali dotychczas w 3 turniejach rodzinnych i z każdego z nich wracali z pucharami. Zajęli 1. i 3. miejsce w turniejach w Łodzi oraz 1. miejsce w swojej grupie rankingowej w Grodzisku Mazowieckim.

    Kosztowne szlifowanie umiejętności

    Szachowych sukcesów Piotra było o wiele więcej, ale trudno wymienić je wszystkie. Warto jednak nadmienić, że półprofesjonalna przygoda z szachami to również spore koszty i dużo wyzwań. Tygodniowe wyjazdy na turnieje w szachach klasycznych to koszt minimum 2-3 tysiące złotych dla 2 osób (Piotr + któryś z rodziców). Takich turniejów w roku jest kilka. Do tego dochodzą jednodniowe wyjazdy na turnieje całej Polski.

    Obecnie Piotr nie ma stałego trenera, z którym mógłby regularnie szlifować umiejętności. W codziennym rozwoju pomaga mu tata, grając partie treningowe oraz pomagając mu w poprawieniu elementów strategii i taktyki szachowej. Jednak na poziomie, jaki osiągnął już 9-latek (druga kategoria szachowa), do skutecznego rozwoju potrzebne są regularne zajęcia z doświadczonym trenerem, który ma czas i doświadczenie.

    W Pabianicach nie ma, niestety, klubu, w którym mógłby regularnie podnosić swoje umiejętności z profesjonalnym instruktorem szachów na poziomie kandydata na mistrza. Dlatego szukamy innych możliwości pomocy. Piotr został zapisany do klubu szachowego KSz Dwie Wieże Rzgów, gdzie nieregularnie ma możliwość treningów online, oczywiście opłacanych przez nas, z instruktorem szachowym, kandydatem na mistrza Rafałem Kowalczykiem – mówią rodzice.

    Trzeba również powiedzieć, że Piotr jest bardzo zdolnym uczniem. Szachy na pewno pomagają mu w rozwoju umiejętności skupienia, szybkiego liczenia i przewidywania, co przekłada się na dobre wyniki w nauce. 9-latek uczęszcza do Szkoły Podstawowej w Piątkowisku. Młody szachista jest również uczniem II klasy szkoły muzycznej w Pabianicach, ucząc się gry na skrzypcach. Pasję i talent do muzyki odziedziczył po swojej mamie Anecie.

    W domu Piotrek uwielbia bawić się z bratem, a po szkole grać w tenisa i w ping-ponga. Jego pasją od niedawna stało się wędkarstwo i w tym kierunku również próbuje się rozwijać.

    Nasz syn uwielbia układać lego, origami i wszystko, co wymaga skupienia i wytrwałości. Nie bez powodu zaintrygowało go wędkarstwo, które wymaga bardzo dużej cierpliwości. Cieszę się, że samodzielnie odkrył w sobie taką nową pasję, gdzie jest duży kontakt z naturą i dziką przyrodą. Dzięki niemu cała nasza rodzina spędza więcej czasu nad stawami, jeziorami, a to dopiero początek. Już myślę, gdzie by tu wynająć łódkę na cieplejsze dni – uśmiecha się mama.

    Co więcej, Piotr rozpoczął już nawet nauczanie gry w szachy swojego młodszego brata, 3-letniego Tomka. Kto wie, może za kilka lat rodzina Banasiaków w całym 4-osobowym składzie zgłosi się do jednego turnieju szachowego.

    Podsumowanie

    Dumnych rodziców zapytaliśmy, jakie są plany, co do przyszłości Piotrka?

    – Piotruś jeszcze nie wie, kim chce zostać w przyszłości. Jako rodzice nie planujemy dróg naszych dzieci i wierzymy, że samodzielnie odnajdą swoją życiową ścieżką we właściwym dla nich czasie. To, co możemy robić, to wspierać talenty i pasje naszych synów i pomagać im w szeroko rozumianym samorozwoju – odpowiedzieli Banasiakowie.

    Skromny Piotrek sam o sobie mówi niewiele.

    Gram w szachy, bo sprawia mi to przyjemność – podsumował rozmowę chłopiec.

    foto: zbiory własne

    Udostępnij