Policjanci zatrzymali pijanego 24-latka na skuterze. Wraz z nim jechał poszukiwany 33-latek. Jeden miał zakaz prowadzenia pojazdów, a drugi… narkotyki.
1 czerwca około 1.40 na Zamkowej policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego zwrócili uwagę na kierującego skuterem, który przewoził pasażera.
– Na widok radiowozu mężczyzna wjechał na chodnik i jechał wzdłuż niego. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli. Od obu mężczyzn wyczuwalny był zapach alkoholu – mówi młodszy aspirant Łukasz Pierzyński z KPP Pabianice.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie oraz kierował motorowerem, mając czynny zakaz prowadzenia pojazdów.
– Po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że pasażer jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 4 miesięcy, a w trakcie przeszukania funkcjonariusze ujawnili przy nim woreczek z białą kryształową substancją, która, jak tłumaczył mężczyzna, jest żwirkiem dla jego kota. Wstępne badanie testerem narkotykowym wykazało, że substancja jest środkiem odurzającym z grupy metamfetamina o wadze ponad 2 gramów – dodaje funkcjonariusz.
Za kierowanie motorowerem w stanie nietrzeźwości oraz za posiadanie zakazu prowadzenia pojazdów 24-latek odpowie wkrótce przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Za posiadanie środków odurzających 33-latkowi grozi do 3 lat więzienia.
foto: policja





