• News will be here
  • Tuż obok nas mieszkają samotni seniorzy, niewidoczni na co dzień, zamknięci  w czterech ścianach, sami z chorobą, niepełnosprawnością czy obawami przed wyjściem z domu. Czasem wystarczy towarzystwo drugiej osoby, by pokonać te bariery, o czym przypomina Stowarzyszenie mali bracia Ubogich.

    Przez okna wyglądają na ulicę. Nazywani „więźniami czwartego piętra”. Przed wyjściem z domu seniorów powstrzymują choroby, niepełnosprawność, brak rodziny czy przyjaciół, zbyt małe środki finansowe, a także stres i lęk, powodowane brakiem samodzielności oraz utratą poczucia bezpieczeństwa poza mieszkaniem.

    Dla wielu starszych osób wymarzone wakacje to po prostu możliwość spędzenia jednego dnia poza domem. Jednak proste przyjemności, jak spacer po ogrodzie botanicznym czy wycieczka do lasu, pozostają dla nich nieosiągalne. Nawet krótki wypoczynek jest poza ich zasięgiem. Najważniejsze wydatki to leki i opłaty: rachunki za wodę, prąd, czynsz, bieżące wizyty lekarskie i żywność. To, co zostaje z emerytury, nie wystarcza już na przyjemności. Przeciętna emerytura w Polsce w 2023 roku wynosiła 3.457 zł brutto. Prawie 60% osób w wieku 65+ nie może sobie pozwolić nawet na kilkudniowy odpoczynek w ciągu roku. Brak środków finansowych, problemy zdrowotne i ograniczona mobilność to bariery uniemożliwiające wielu starszym osobom samodzielne wyjście z domu.

    Duszne, upalne dni dodatkowo ograniczają możliwość wyjścia z domu. Z jednej strony upał zagraża zdrowiu, z drugiej mieszkania seniorów są nieprzystosowane do tak wysokich temperatur. W większości brakuje żaluzji, okiennic czy klimatyzacji. Wiele osób mieszka w blokach w centrum miasta, daleko od miejsc zielonych i spokojnych. Możliwość spędzenia czasu nad wodą, w cieniu drzew, pod tężnią solankową, to dla wielu seniorów marzenie. A przecież to nie są wygórowane życzenia ani nierealne plany. Jeden dzień wakacji nie powinien być luksusem – mówi Joanna Mielczarek, dyrektorka Stowarzyszenia mali bracia Ubogich.

    W sytuacji, kiedy jest się więźniem czterech ścian, samotność staje się nie do wytrzymania. To się zmienia, gdy w życiu starszego człowieka pojawia się przyjazna osoba, która z szacunkiem i uwagą potrafi go wysłuchać, okazać mu życzliwość i wsparcie. Takimi osobami są wolontariuszki i wolontariusze ze Stowarzyszenia mali bracia Ubogich, które od jakiegoś czasu działa również w Pabianicach.

    Z myślą o samotnych seniorach, rusza kolejna edycja akcji „Wakacje jednego dnia”, w której można ufundować jednodniową wycieczkę, ale dać o wiele więcej – odpoczynek, nowe wrażenia, radość i kontakt z naturą.

    Jak wyglądają „Wakacje jednego dnia”? Jak każda wycieczka dwójki przyjaciół. To po prostu spędzenie przez wolontariusza i seniora czasu, trochę w innych okolicznościach niż zazwyczaj. Ważne jest, że wolontariusze wspólnie z seniorem robią wakacyjne plany, więc mogą dopasować aktywność do stanu zdrowia seniora. W trakcie wycieczki jest też czas na obiad. Stowarzyszenie zapewnia bilety wstępu, transport, także specjalistyczny. W okolicach Łodzi seniorzy bardzo lubią jeździć do Uniejowa, spędzać czas na termach, spacerować w okolicach zagrody młynarskiej – mówi Klaudyna Kubiak, koordynatorka naszego regionu. – Wspominają potem ten dzień jeszcze przez długi czas. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia darczyńców.

    Akcja potrwa do końca sierpnia i już dziś każdy z nas może ufundować wymarzony dzień seniorom poprzez darowiznę. Aby to zrobić, wystarczy wejść na stronę www.malibracia.org.pl/wakacje.

    PS. W ubiegłym roku dzięki pomocy darczyńców i wolontariuszy Stowarzyszenia mali bracia Ubogich zorganizowano 266 wycieczek indywidualnych i 7 wyjazdów grupowych dla seniorów w ramach  „Wakacji jednego dnia”.

    Udostępnij

    Dodaj komentarz