• W minioną sobotę (25 stycznia) za miedzą odbył się Koncert Noworoczny. Zespół Pieśni i Tańca „Dobroń” zaprezentował wyjątkowy taniec.

    W czasie imprezy zorganizowanej w Szkole Podstawowej w Dobroniu zaprezentowano dorobek artystyczny grup działających przy miejscowym Centrum Kultury. Swoje umiejętności ujawnił zespół Fresh Move, chór Lutnia i dobrońska orkiestra dęta. Wieczór zamknął występ Zespołu Pieśni i Tańca „Dobroń”. Pokazał on taniec o nazwie „siemieniec” – zachowany wyłącznie, jak podkreśla Dobrońskie Centrum Kultury, dzięki przeniesieniu tego unikatowego obrzędu na scenę przez choreografów współpracujących z zespołem.

    „Zgodnie z zapowiedzią obecnie trwają starania o wpisanie tego wyjątkowego dziedzictwa na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO” – czytamy na stronie internetowej Gminy Dobroń.

    Jak wygląda siemieniec? Próżno szukać o nim informacji w sieci, tak rzadkim i zapomnianym jest tańcem. W 2020 roku Polskie Radio napisało: „To prawdopodobnie najbardziej tajemniczy polski taniec ludowy, nieznany poza swoim macierzystym regionem, zanikły w pierwotnym kontekście przed połową XX wieku, nie tańczony przez żadne zespoły poza jednym – Zespołem Pieśni i Tańca Dobroń z Dobronia k/Pabianic, a także w ramach rekonstrukcji animowanych przez sieradzką etnografkę Małgorzatę Dziurowicz-Kaszubę”.

    Siemieniec wykonywany był w układzie korowodowym (uczestnicy trzymają poprzednika w pasie, za pasek lub kapotę itp.). Towarzyszyła mu przyśpiewka: „Siemieniec chłopcy/panny siemieniéc, dajcie czapeczkę za wieniec. Ani czapeczki, ni wieńcá, tańcujcie chłopcy/panny siemieńcá”. Jest słabo opisany, zanikł przed II wojną światową i tańczony był jedynie w naszym regionie. Miał być ekskluzywnym tańcem męskim.

    foto: Justyna Pabiasz

    Udostępnij