• Szybka reakcja i spostrzegawczość policjanta i pracownicy cywilnej pabianickiej komendy zakończyły niebezpieczną podróż nietrzeźwego kierowcy.

    1 lutego o godz. 19.00 policjant wydziału ruchu drogowego zauważył podejrzanie jadącą toyotę. Jej kierowca wjeżdżał na przeciwległy pas ruchu i zajeżdżał drogę poruszającemu się za nim funkcjonariuszowi. Zdarzenie miało miejsce na drodze krajowej nr 71 w miejscowości Górka Pabianicka.

    Starszy posterunkowy Robert Koch był w czasie wolnym od służby i jechał prywatnym autem wraz z pracownicą cywilną pabianickiej jednostki. Z uwagi na fakt, że kierowca osobówki mógł prowadzić auto pod wpływem alkoholu, skontaktowali się z dyżurnym komendy i poinformowali o sytuacji. Oboje bowiem doskonale wiedzieli, jak duże niebezpieczeństwo stwarza nietrzeźwy kierujący dla innych uczestników ruchu. Dlatego nie zawahali się, by zareagować – mówi podkom. Agnieszka Jachimek, oficer prasowy powiatowej komendy.

    Ostatecznie do zatrzymania toyoty doszło na skrzyżowaniu ulicy Zgierskiej i Nad Jesienią w Konstantynowie Łódzkim. W samochodzie znajdował się 38-letni mieszkaniec powiatu piotrkowskiego. Mężczyzna przewoził 51-letnią pasażerkę. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Na domiar złego, po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że posiada dożywotni zakaz kierowania pojazdami.

    38-latek został zatrzymany, a jego auto trafiło na policyjny parking. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

    foto: policja

    Udostępnij