W restauracji „Kaczorowski” we wtorek, 11 marca, spotkali się trenerzy, zawodnicy, sympatycy oraz przyjaciele klubu ASW NELSON. Podsumowano jego prawie 4-letnią działalność.
Klub zapaśniczy NELSON pojawił się na sportowej arenie miasta w 2021 roku. Inicjatorami byli: Mariusz Łechtański, Bogusław Bandzierz, Paweł Triemer, Jacek Mikołajewski i Waldemar Sawosz. Rejestrację w starostwie powiatowym uzyskano 2 sierpnia 2021r.
Zalążkiem stała się kilkuosobowa grupa dzieci i młodzików, która odeszła z PTC razem z trenerem Mariuszem Łechtańskim. Po wielu perturbacjach trenerzy i działacze NELSONA znaleźli – dzięki uprzejmości dyrektora SP 15 Grzegorza Hankego – miejsce do treningów zapasów i sumo w hali sportowej przy ul. Orlej 1. Regularne treningi ruszyły we wrześniu. Najpierw na powietrzu na MOSiR-ze, a następnie na wypożyczonych matach z Piotrkowa Trybunalskiego i Zgierza.
– Tło konfliktu, na kanwie którego nastąpiło odejście kilku ludzi, spowodowało zawiązanie klubu ASW Nelson 2 sierpnia 2021 roku. Zaczynaliśmy od zera, bez maty, bez sprzętu i bez sali. Na szczęście znaleźli się ludzie przyjaźni, którzy nam bardzo pomogli – mówił na spotkaniu współzałożyciel i trener Nelsona Waldemar Sawosz.

I właśnie we wtorek działacze Nelsona podziękowali swoim najwierniejszym przyjaciołom. Były pamiątkowe medale i słowa wdzięczności. Medale za bezinteresowną pomoc otrzymali m.in.: prezydent Pabianic Grzegorz Mackiewicz, dyrektor MOSiR-u Łukasz Stencel, wybitni zapaśnicy-olimpijczycy, a obecnie działacze zaprzyjaźnionych klubów: Włodzimierz Zawadzki, Piotr Stępień oraz Roman Wrocławski, a także prezes „Boruty Olimpijczyk” Jarosław Majka. Medale wręczono też rodzicom zaangażowanym w działalność klubu oraz pabianickim mediom. Podziękowania skierowano do niezawodnych sponsorów: Romana Dawidowskiego (Wielopolanka) i Karola Chachulskiego (Kawiks) oraz do firm Ake-Bud i Saw-Bud.






W czasie uroczystości uhonorowano najlepszego zawodnika Nelsona Artura Pika, który godnie reprezentuje klub na matach sumo i zapaśniczych, odnosząc ogromne sukcesy w kraju i za granicą. Drugim zawodnikiem, który na najważniejszych zawodach zdobywa medale dla Nelsona, jest Tomasz Olejniczak. Trenerzy podziękowali im za to osobiście, a Karol Chachulski nagrodził ich finansowo.
Jakie są marzenia prezesa Nelsona Mariusza Łechtańskiego?
– Życzylibyśmy sobie, żeby klub się rozwijał, żeby zawodnicy osiągali kolejne medale na coraz to ważniejszych imprezach sportowych. W przyszłości chcielibyśmy, aby trenowało u nas jak najwięcej dzieci i młodzieży z Pabianic i okolic.
Zawodnicy nadal trenują w sali przy ulicy Orlej 1. Wkrótce może spełni się ich marzenie o hali z prawdziwego zdarzenia, o czym na spotkaniu powiedział prezydent Grzegorz Mackiewicz: – Promesa jest. Czekamy na ostateczne potwierdzenie przez ministerstwo. Z naszej strony wkład własny jest, w budżecie specyfikacja przetargowa jest przygotowana, więc czekamy na potwierdzenie dofinansowania i będziemy startować. Jest to sala sportów walki nie tylko i wyłącznie przeznaczona dla klubu Nelson, ale jestem przekonany, że w większości wy będziecie z niej korzystali, patrząc na ostatnie wasze sukcesy…

Klubowi Nelson życzymy rychłego spełnienia marzeń i oczywiście dalszych sukcesów –
redakcja






