• „Jumi wszystko umi” – tak powiedział Dawid, uczestnik Warsztatu Terapii Zajęciowej w trakcie rozmowy z jednym z pracowników firmy.

    Okazało się, że pracownicy Jumi nie tylko sprzedają m.in. gadżety świąteczne, ale potrafią też je wykonać. I to we współpracy z osobami z niepełnosprawnością.

    We wtorek odbyło się spotkanie pracowników Jumi i osób z niepełnosprawnością w Warsztacie Terapii Zajęciowej. Działanie było realizowane w ramach wolontariatu pracowniczego.

    Ważne to było spotkanie, bo mogłem się zintegrować, mogłem podzielić się swoimi spostrzeżeniami i wiedzą. Współpraca była bardzo owocna. Byłem wzruszony, że mnie wysłuchali i docenili. Lubię taką współpracę. Zrobiliśmy dużo pięknych stroików – powiedziałKuba, uczestnik WTZ

    Spotkanie rozpoczęło się od intensywnych rozmów, które dotyczyły marzeń, celów, ale też wyzwań, z jakimi mierzą się osoby z niepełnosprawnością, jak i pracownicy JUMI.

    Po integracji wszyscy rozpoczęli intensywną pracę. Powstało 5 drużyn mieszanych, a każda samodzielnie dobrała materiały i przystąpiła do produkcji wielkanocnych stroików. Warto dodać, że materiały w dużej części przekazała firma Jumi. Na skutek kilkugodzinnej, ale owocnej współpracy powstało 46 stroików, które mieszkańcy miasta Pabianic będą mogli zakupić. Do każdego stroika będą dołączone życzenia wymyślone przez Diamenty z WTZ. Dochód ze sprzedaży będzie  w całości przekazany na integrację społeczną osób z niepełnosprawnością.

    Stroiki można zakupić tutaj: https://www.facebook.com/share/p/16VAJ8QtxB/.

    Agnieszka Jaksa, kierowniczka pabianickiego WTZ, podkreśla: – Jestem przepełniona radością na myśl o tej współpracy. Współdziałanie na bazie zrozumienia, akceptacja różności i szukanie potencjału w trudnościach to klucz to inkluzywności w społeczeństwie. Jumi to firma, która jeszcze bardziej otworzyła się na partnerską współpracę z osobami z niepełnosprawnością. Ta akcja to początek dalszej współpracy, która przyczyni się do zwiększenia aktywizacji zawodowej uczestników WTZ.

    Swoimi wrażeniami podzielił się Łukasz, uczestnik Warsztatu Terapii Zajęciowej: – Potrzebne są takie spotkania, bo wtedy mogą mnie ludzie poznać i mogą zobaczyć, co robię. Ja umiem pisać i liczyć, umiem sprzątać. Jestem samodzielny. Czułem się przy nich wyluzowany i spokojny. Bardzo mi to pomogło. Chcę więcej takich spotkań.

    Prezes zarządu Jumi Bernard Falin dodał: – Jestem dumny, że firma JUMI buduje inicjatywę wolontariatu pracowniczego. Decyzja o zaangażowaniu w ten projekt wynika z mojej głębokiej wiary, że każdy człowiek ma unikalne talenty i zdolności, które mogą wzbogacać nas wzajemnie. Współpraca z osobami z niepełnosprawnością intelektualną to możliwość zdobycia cennych doświadczeń i umiejętności, uczy nas empatii, cierpliwości i zrozumienia, co jest nieocenione zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Jestem przekonany, że takie inicjatywy przyczyniają się do budowania bardziej otwartego i wspierającego środowiska pracy, otwartości, w której różnorodność jest wartością, a nie przeszkodą.

    – Pomysł wolontariatu pracowniczego zrodził się z obserwacji i zachwytu. Tak, z zachwytu nad tym, jak wolontariat potrafi zmieniać, kształtować, rozwijać i ile dobra przynosi. Dzięki wsparciu i otwartości Zarządu Jumi mogliśmy zaangażować się w tę inicjatywę. To nasze pierwsze spotkanie z uczestnikami WTZ. Wspólne rozmowy, wspólna praca, integracja. Razem wkroczyliśmy już w klimat nadchodzących świąt, tworząc stroiki wielkanocne. Każdy uśmiech, każde ciepłe słowo i każdy gest życzliwości były dla nas bezcenne. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za zaangażowanie i otwarte serca. Wolontariat to serce firmy bijące dla społeczności, które przynosi korzyści wszystkim zaangażowanym, a przede wszystkim wolontariuszom, którzy zyskują jeszcze więcej niż dają – podsumowała Karolina Kacprzyk, dyrektorka marketingu i e-commerce.

    foto: WTZ

    Udostępnij