Konstantynowscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który przyniósł narkotyki do pracy. Wyczuł je inny pracownik, który o zdarzeniu zaalarmował służby.
2 kwietnia o godz. 15.35 policjanci konstantynowskiej „patrolówki” pojechali do jednej z firm. Według zgłoszenia pracownik administracji wyczuł zapach marihuany wydobywający się z jednej z pracowniczych szafek. Na miejsce wezwano użytkującą ją osobę.
– Po otwarciu szafki okazało się, że wewnątrz znajduje się dilerka z suszem roślinnym. 32-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi. Wstępne badanie narkotesterem potwierdziło, że zabezpieczona substancja to marihuana. Mężczyzna tłumaczył, że woreczek znalazł na trawniku przy szkole – mówi podkom. Agnieszka Jachimek.
3 kwietnia łodzianin usłyszał zarzut. Za posiadanie substancji zabronionych grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W opisywanej sytuacji pracodawca może również rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy 32-latka (tzw. zwolnienie dyscyplinarne). Tę możliwość reguluje artykuł 52. Kodeksu pracy.





