Prawie dwa promile wydmuchał 46-letni kierowca mitsubishi, który w Babicach jazdę samochodem zakończył na drzewie. Do zdarzenia doszło w piątek, 11 lipca, o godzinie 15.40.
Jadąc w kierunku Aleksandrowa, kierujący mitsubishi wypadł z drogi i zatrzymał się na przydrożnym drzewie. 46-latek opuścił pojazd o własnych siłach jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Strażacy udzielili poszkodowanemu kwalifikowanej pierwszej pomocy do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego. Ostatecznie mężczyzna odmówił hospitalizacji.
foto: OSP Kazimierz







