• Dzieci uwielbiają dinozaury. Pradawne stworzenia fascynują i przyciągają.

    A przekonali się o tym ci, którzy w niedzielę przybyli na piknik na Lewitynie. Przed pojawieniem się dinozaurów dzieci bawiły się na kolorowych dmuchańcach, a także witały się z ulubionym bohaterem filmu „Psi patrol” – dalmatyńczykiem Marshallem. Robiły sobie z nim zdjęcia na pamiątkę.

    Najwięcej emocji wywołało jednak kilkakrotne pojawienie się na trawie dinozaurów, które bacznie przyglądały się zgromadzonym widzom, pokazywały swoje ostre zęby, a nawet dawały się pogłaskać. Pokazy wywołały ogromną radość najmłodszych, ale nie tylko! Frajdę mieli także dorośli, którzy z ciekawością przyglądali się dinozaurom i pozowali z nimi do zdjęć. Przede wszystkim okazało się, że te gady wcale nie muszą być straszne.

    Podczas kolorowego, wesołego spotkania nie mogło zabraknąć licznych stoisk z przekąskami i gadżetami, które z chęcią odwiedzały całe rodziny.

    Punktem kulminacyjnym wakacyjnego spotkania była barwna chmura. Ostatnią częścią wydarzenia był bowiem wyrzut w niebo proszków holi. Nad Lewitynem uniósł się wielobarwny pył, który stworzył imponujący obłok we wszystkich możliwych kolorach, aby następnie pokryć dokładnie samych uczestników.

    Niedzielne spotkanie było wspaniałą podróżą do świata prehistorycznych stworzeń i kolorów.

    tekst i foto: Karolina

    Udostępnij