Szybka reakcja policjantów zapobiegła tragedii.
Wczoraj (23 lipca) pabianiccy policjanci odnaleźli dwoje małych dzieci, które samodzielnie opuściły dom.
Około godz. 14.00 dyżurna KPP w Pabianicach otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 6-letniej dziewczynki i jej 7-letniego brata. Zrozpaczona matka poinformowała, że dzieci wymknęły się z zamkniętej posesji, wykorzystując chwilę jej nieuwagi. Nie wiedziała, dokąd mogły się udać i natychmiast poprosiła o pomoc policję.
Do akcji poszukiwawczej zaangażowano patrole, przewodnika psa służbowego oraz operatora miejskiego monitoringu.
Już po niespełna godzinie od zgłoszenia dzielnicowi zauważyli maluchy na ulicy Konopnickiej. Dzieci miały przy sobie plecaczki z kredkami, kolorowankami, tabletami i zabawkami. Jak same przyznały w rozmowie z policjantami… obraziły się na mamę i wyszły z domu.
Na szczęście cała historia zakończyła się szczęśliwie. Rodzeństwo wróciło całe i zdrowe pod opiekę matki.
Funkcjonariusze przeprowadzili z kobietą rozmowę na temat konieczności sprawowania należytej opieki nad dziećmi. Matka została również poddana badaniu alkomatem. Była trzeźwa.




