Straż miejska usuwa porzucone pojazdy, które od dawna szpecą miejskie ulice i zajmują cenne miejsca parkingowe.
W ostatnich dniach udało się usunąć trzy wraki: białego fiata z ul. Matejki, białego fiata pandę z Kalinowej i brązowe iveco z Żurawiej.
Jak podkreślają strażnicy, każdy taki przypadek wymaga przeprowadzenia szeregu czynności – od ustalenia właściciela, przez sprawy spadkowe, aż po ocenę, czy pojazd faktycznie spełnia kryteria wraku (m.in. brak tablic rejestracyjnych, zły stan techniczny, porzucenie na terenie publicznym).
– Zgłaszane przez państwa pojazdy nie zawsze spełniają te wymogi albo stoją na terenach prywatnych. Wszystkie pojazdy, które będą kwalifikowały się jako wraki, będziemy usuwać. Jest to wpisane w nasze zadania – mówi Tomasz Makrocki, komendant SM.
Funkcjonariusze przypominają również, że właściciel nieusuniętego pojazdu, który zignoruje wezwania, musi liczyć się z konsekwencjami. Auto zostaje wtedy odholowane na parking, a następnie zezłomowane, a kosztami tych działań obciążany jest właściciel.
foto: SM







