Radne Aleksandra Stasiak i Anna Zaborowska złożyły interpelację do prezydenta, w której apelują o wprowadzenie lokalnych ograniczeń prędkości dla użytkowników hulajnóg elektrycznych i rowerów.
Radne pismo złożyły z datą 29 lipca, dwa dni przed zdarzeniem na ulicy Moniuszki. W czwartek, 31 lipca, na drodze dla rowerów 20-letni kierujący hulajnogą elektryczną wyprzedzał 59-letnią cyklistkę. W trakcie manewru zahaczył ręką o kierownicę jej roweru. W konsekwencji oboje stracili panowanie nad pojazdami i przewrócili się. Kobieta, jadąca na szczęście w kasku, trafiła do szpitala.
To niejedyne tego typu zdarzenie w ostatnim czasie. 11 lipca 23-latek, jadąc na hulajnodze drogą rowerową wzdłuż ulicy Zamkowej, uderzył w bok volvo wyjeżdżającego z Waryńskiego. Na miejsce przyjechała policja i karetka pogotowia. Poszkodowanego z hulajnogi przewieziono do szpitala. Obaj mężczyźni byli trzeźwi.
Policja przypomina, że hulajnogi elektryczne powinny być używane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Obejmuje to m.in. ograniczenie prędkości do 20 km/h, zakaz korzystania z telefonu w trakcie jazdy i przewożenia innych osób (hulajnogą może jechać tylko jedna osoba), wymóg oświetlenia, odblasków i dzwonka, a także obowiązek zsiadania z pojazdu na przejściach dla pieszych.
W swojej interpelacji radne podkreślają, że obecne przepisy są ich zdaniem niewystarczające, zwłaszcza w rejonach skrzyżowań, przystanków, szkół czy przedszkoli. Panie proponują konkretne rozwiązania, m.in.: ustanowienie lokalnych stref ograniczonej prędkości (10-15 km/h), wprowadzenie znaków pionowych B-33 („ograniczenie prędkości”) z tabliczkami „dotyczy drogi rowerowej” lub „dotyczy UTO”, zastosowanie znaków poziomych takich jak „Zwolnij”, „Uwaga piesi” czy specjalnych piktogramów z prędkością.
Jak informują radne, organizację ruchu na drogach publicznych (w tym rowerowych) reguluje zarządca, czyli w przypadku dróg miejskich – lokalny samorząd.
– Takie działania poprawią bezpieczeństwo wszystkich użytkowników przestrzeni publicznej, zwłaszcza pieszych, którzy czują się dziś zagrożeni przez nadmierną prędkość hulajnóg i rowerów – argumentują radne Stasiak i Zaborowska.
Podobne rozwiązania wprowadzono już m.in. we Wrocławiu, Warszawie i Gdańsku.
Prezydent miasta ma 14 dni na odpowiedź na interpelację.





