W poniedziałek po godz. 2.00 przy ul. Łódzkiej w Ksawerowie wybuchł pożar.
Strażacy zostali zadysponowani do ugaszenia pożaru komórek i wiaty, pod którą stał samochód osobowy.
– Gdy dojechaliśmy na miejsce, działania gaśnicze prowadziły już zastępy z JRG Pabianice oraz Ochotnicza Straż Pożarna z Woli Zaradzyńskiej – mówią druhowie OSP Pabianice. – W pierwszej fazie naszych działań należało zbudować zasilanie wodne dla zastępów gaśniczych z JRG oraz zasilanie wodne z sieci hydrantowej, a także wprowadzić ratowników w aparatach ochrony dróg oddechowych w strefę pożaru.

W czasie prowadzonych działań gaśniczych z palących się komórek wyniesiono butlę z acetylenem. Poddano ją sprawdzeniu kamerą termowizyjną i schłodzono dwoma prądami wody. Później butlę umieszczono w zbiorniku wypełnionym wodą i przez kilka godzin dalej ją schładzano pod nadzorem strażaków.
Wstępne straty oszacowano na około 10 tysięcy złotych (komórki – 2 tysiące, drewno – 2 tysiące, auto – 6 tysięcy).
foto: OSP Pabianice







