Seniorka uwielbia zawody, rywalizację i ludzi, którzy darzą ją sympatią i szacunkiem.
89-letnia Janina Rosińska wystartowała w 63. Biegu Westerplatte w niedzielę, 7 września. Nasza biegaczka-seniorka otrzymała ogromne brawa przed startem i na mecie od pozostałych uczestników i kibiców. Nie ma się co dziwić, bo przebiec 10 kilometrów w wieku 89 lat, to nie lada wyzwanie. Rosińska zrobiła to w czasie 2 godzin, 6 minut i 43 sekund, zajmując I miejsce w swojej kategorii 85+.
Tegoroczny bieg, który wystartował na Westerplatte, z metą na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk, ukończyło 3386 osób. Wśród nich była Janina Rosińska.
– Jest to obecnie najlepszy bieg na 10 kilometrów w Polsce, ponieważ w regulaminie jest kategoria 80+. Odczułam tam wielki szacunek organizatorów nie tylko do mnie, ale do wszystkich starszych biegaczy. Szacunek okazali mi również inni zawodnicy. Bardzo mi dopingowali, krzycząc na trasie między innymi: „Jesteś wielka”, „To dzięki tobie biegam”. Na każdym kroku słyszałam miłe słowa – opowiada Rosińska.
Niestety, nie z każdego biegu w Polsce pani Janina ma miłe wspomnienia.
– Brak szacunku dla osób starszych, z chęcią pozbycia się ich odczułam, niestety, w rodzinnych Pabianicach, w Bełchatowie czy Gdyni. Na szczęście są biegi, gdzie wiek zawodników nie ma znaczenia dla organizatorów. To biegi podobne do tego na Westerplatte. Do takich zaliczam zawody w Wieluniu, Kępnie, Kole czy Strzelcach Opolskich. Tam najstarsi zawodnicy są wypuszczani wcześniej…
Pabianiczanka w Biegu Westerplatte uczestniczy cyklicznie. Jeżeli nie ma jej na linii startu, to tylko z powodu choroby. Na co dzień w ruchu jest non stop. Dużo spaceruje, bierze udział w zajęciach tanecznych. Na zawody jeździ nie tylko w kraju, ale również za granicę. Rosińska zdobyła już ponad 200 medali.
Uwielbia zawody, rywalizację i ludzi, którzy darzą ją sympatią i szacunkiem.





