• W Międzynarodowym Dniu Osób Niewidomych stowarzyszenie Projekt Pabianice zaprosiło na niezwykłe wydarzenie – „Koncert w ciemności”. Sala kina Tomi wypełniła się po brzegi, a emocje, które towarzyszyły uczestnikom, trudno opisać słowami.

    Wyjątkowy koncert (w celu zwrócenia uwagi na to, z czym na co dzień zmagają się osoby niewidome i niedowidzące) odbył się 13 listopada w całkowitej ciemności sali kinowej. Pozwoliło to uczestnikom na refleksję nad tym, jak postrzegamy świat poprzez zmysł wzroku, a także na próbę zrozumienia, jak odbierają go ci, którzy widzą… inaczej. Publiczność w opaskach na oczach mogła doświadczyć muzyki w sposób zupełnie nowy, w pełnym skupieniu na dźwięku, emocjach i wyobraźni.

    Wieczór uświetnił Paweł Ejzenberg – niewidomy wokalista, finalista programu „Mam Talent!”, były radny Olsztyna i laureat tytułu „Człowiek bez barier”.

    Myślę, że tym, co robię i jaki jestem, mogę pokazywać ludziom, że osoby niewidome są tak samo w pełni wartościowe, że robimy jako grupa wiele ciekawych, ważnych rzeczy. Wystarczy dać nam równe szanse, a pokażemy, że jesteśmy w stanie dać coś od siebie – mówił. – Jestem szczęśliwy, że jestem tutaj z wami, że tylu z was przyjęło nasze zaproszenie. To bardzo ważne, by być tutaj w tym dniu i w takiej wyjątkowej formule. Wymaga to pewnej odwagi, aby skonfrontować się z tym, że nasz wzrok jest „wyłączony”.

    A później wybrzmiała już tylko muzyka. Artysta, skryty w ciemności, powitał zgromadzonych utworem „Scientist” zespołu Coldplay, grając na klawiszach i śpiewając. Przepiękny, poruszający wokal wypełnił przestrzeń i serca słuchaczy, tworząc atmosferę intymności i wspólnoty. W repertuarze znalazła się także popularna ballada „Perfect” Eda Sheerana, „Angels” Robbiego Williamsa, a także utwory legendarnych muzyków, jak wymowne w tych okolicznościach „Imagine” Johna Lennona czy opowiadające o snach i marzeniach melancholijne „Dreamer” zmarłego w tym roku Ozzy’ego Osbourne’a. Wykonanie „Easy” grupy Faith No More sprawiło, że publiczność przyłączyła się do wokalisty, klaszcząc w rytm utworu. Z kolei „Kora” zespołu Harlem skłoniła słuchaczy do poszukiwania w sobie siły i sensu życia. Zakończenie koncertu miało balladowy charakter – pabianiczanie usłyszeli dobrze znany z filmu „Król Lew” utwór „Can you feel the love tonight” Eltona Johna oraz „One” U2.

    W ramach wydarzenia zaprezentowano również specjalne nagranie przygotowane przez Fundację Vis Maior Pies Przewodnik, przybliżające rolę psów przewodników w życiu osób niewidomych.

    Podczas koncertu Ejzenberg podkreślał, jak ważny jest Międzynarodowy Dzień Osób Niewidomych. Mówił o tym, że siła społeczeństwa tkwi w różnorodności, dzięki której każdy może wnieść coś od siebie, aby nasze życie stawało się coraz lepsze, a nasze miasto coraz piękniejsze.

    Na zakończenie nie mogło zabraknąć bisów. Paweł Ejzenberg wykonał „Perfect day” Lou Reeda oraz rodzime „Bądź moim natchnieniem” Andrzeja Zauchy. Gdy wybrzmiały ostatnie dźwięki, w kinie Tomi ponownie rozbłysło światło.

    Koncert był częścią misji stowarzyszenia Projekt Pabianice, którą jest budowanie otwartej, empatycznej i aktywnej społeczności lokalnej oraz wzmacnianie więzi międzyludzkich. Organizatorzy podkreślają, że takie wydarzenia mają nie tylko wartość artystyczną, ale również edukacyjną i społeczną – uczą uważności, wrażliwości i solidarności. Ten wyjątkowy koncert na długo pozostanie w pamięci słuchaczy.

    Wydarzenie sfinansowane z budżetu samorządu.

    foto: Małgorzata Szynka

    Udostępnij