• Dr Sebastian Adamkiewicz został wiceprzewodniczącym powołanej przez kardynała Grzegorza Rysia Niezależnej Komisji Historycznej ds. Zbadania Przypadków Nadużyć Seksualnych w Archidiecezji Łódzkiej. 

    Komisja rozpoczęła działalność na mocy dekretu metropolity łódzkiego z 22 października. Jej zadaniem jest przygotowanie obszernego, wieloletniego raportu dotyczącego nadużyć wobec osób nieletnich oraz dotarcie do osób skrzywdzonych, które nie zgłosiły dotąd swoich historii.

    W skład komisji weszły cztery osoby: dr Michał Kłos, sędzia Sądu Apelacyjnego w Łodzi (przewodniczący), dr Sebastian Adamkiewicz, pabianiczanin, kustosz Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi (wiceprzewodniczący), dr Elżbieta Wróblewska, psycholog i psychoterapeutka, red. Łukasz Głowacki, dyrektor Radia Plus Łódź (rzecznik prasowy). Obok członków komisji powołano również dwie osoby odpowiedzialne za pomoc prawną i archiwalną ze strony kościelnej: ks. dr. Zbigniewa Tracza, kanclerza Kurii oraz ks. mgr. Dominika Sujeckiego, notariusza Kurii.

    Dr Adamkiewicz, publicysta i popularyzator historii, podkreśla, że przed komisją stoi wyjątkowo trudne zadanie.

    Ze strony historycznej z pewnością czeka nas trudna praca. Praca, która będzie wymagała też wielkiej wrażliwości, sięgnięcia po głębokie pokłady etyki zawodowej. To jest niewątpliwie jedno z największych wyzwań zawodowych, a może największe wyzwanie, jakie mnie osobiście czeka – mówi historyk. –  Czeka nas wiele mielizn, czeka nas z pewnością wiele pułapek, ale też obronna odpowiedzialność związana z dostępem do tajnych archiwów kościelnych. Zdaję sobie z tego w pełni sprawę i myślę, że we współpracy z innymi historykami uda nam się przeprowadzić tę pracę na tyle satysfakcjonująco, żeby raport, który państwo pewnie poznacie za kilka lat, był faktycznie rzetelną analizą zjawiska. 

    Komisja będzie badać nie tylko dokumenty kościelne i państwowe, ale również wysłuchiwać świadków, szczególnie osób skrzywdzonych. Także tych, których sprawy sięgają kilkudziesięciu lat wstecz. Kardynał Ryś zwraca uwagę, że wiele przypadków z przeszłości nie zostało udokumentowanych, dlatego kluczowe będzie dotarcie do świadectw osób żyjących.

    Ofiary, osoby poszkodowane jeszcze żyją i jeszcze jest szansa, aby do nich dotrzeć, aby powiedzieć „przepraszam”, aby pomóc w takim zakresie, w jakim ta pomoc jest możliwa – zaznacza metropolita.

    Członkowie komisji przewidują, że końcowy raport będzie gotowy za 4-5 lat.

    foto: Archidiecezja Łódzka

    Udostępnij