• Dzisiejsza (26 listopada) sesja Rady Miejskiej rozpoczęła się od wniosków o wykreślenie z porządku obrad uchwały dotyczącej ustalenia nowego, wyższego wynagrodzenia prezydenta. To wynik raportu Regionalnej Izby Obrachunkowej, który w ostatnich dniach wypłynął na światło dzienne.

    Radni opozycji Krzysztof Rąkowski (Projekt Pabianice) i Włodzimierz Stanek (Prawo i Sprawiedliwość) argumentowali, że nie jest to odpowiedni moment na podwyżkę pensji. Ich zdaniem prezydent Grzegorz Mackiewicz powinien najpierw publicznie odnieść się do zastrzeżeń RIO i przedstawić wyjaśnienia.

    Przewodnicząca Rady Miejskiej Iwona Marczak ogłosiła kilkuminutową przerwę. Po jej zakończeniu głos zabrała radna Renata Witczak, przewodnicząca klubu radnych “Koalicja dla Pabianic”, która podkreśliła, że raport RIO został opublikowany kilka miesięcy temu, a prezydent już odnosił się do zawartych w nim uwag. Zaznaczyła również, że – jej zdaniem – kwestia podwyżki wynagrodzenia nie ma związku z treścią raportu.

    Następnie wnioski radnych Rąkowskiego i Stanka poddano pod wspólne głosowanie. Przeciw wykreśleniu punktu z porządku obrad było 13 radnych, a 10 głosowało za (PiS i Projekt Pabianice: Emilia Dychto, Waldemar Flajszer, Tadeusz Gęs, Adam Kaczorowski, Jarosław Lesman, Katarzyna Miękina, Włodzimierz Stanek, Piotr Różycki, Marcin Krebs oraz Krzysztof Rąkowski). W efekcie porządek obrad pozostał bez zmian, a Rada Miejska przystąpiła do kolejnych punktów sesji.

    RIO punktuje Pabianice: o co chodzi?

    Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi jakiś czas temu zakończyła kompleksową kontrolę gospodarki finansowej i zamówień publicznych prowadzonych przez pabianicki Urząd Miejski. Wystąpienie pokontrolne, skierowane 21 lipca 2025 roku  do prezydenta Grzegorza Mackiewicza, obejmuje lata 2022-2024 i wskazuje listę błędów.

    Księgowość: błędne salda, nieprawidłowe sprawozdania i uchybienia formalne

    Izba wykazała m.in., że:

    • na koniec 2023 r. i 2024 r. na rachunku 130 pozostawały środki, które powinny zostać przelane do budżetu (1.528,28 zł w zakresie dochodów budżetowych za 2023 r. oraz 4.802,60 zł w zakresie rachunku VAT za 2024 r.),
    • błędnie prezentowano zobowiązania z tytułu obligacji – nie wykazano części krótkoterminowej (5.032.000 zł) w pasywach bilansu za 2023 rok,
    • deklaracje PIT za 2023 rok były księgowane niezgodnie z wykazanymi wartościami, a przelewy podatkowe oraz składek ZUS nie miały numerów identyfikacyjnych (numerów pod jakimi dokumenty zostały zaksięgowane),
    • wpłata na PFRON za listopad 2022 rok została przekazana po terminie, dopiero 5 stycznia 2023 rok,
    • dokumenty księgowe nie spełniały wymogów formalnych – m.in. brakowało identyfikacji dowodów księgowych.

    RIO wskazała również na błędy w sprawozdaniu Rb-N za IV kwartał 2023 rok oraz brak wskazania wersji oprogramowania finansowego w polityce rachunkowości.

    Podatki lokalne: niewystarczające kontrole, zaległości i opóźnienia w windykacji

    Kontrola podatkowa ujawniła:

    • brak rzetelnych czynności sprawdzających przy deklaracjach firm – dane z Geoportalu wskazywały na możliwe zaniżanie powierzchni użytkowej,
    • w jednym przypadku potencjalne zaniżenie podatku od nieruchomości osób fizycznych w latach 2022-2024 wyniosło kwotę 24.833 zł,
    • wielomiesięczne opóźnienia w kierowaniu upomnień i tytułów wykonawczych; zdarzało się wystawianie upomnień na kilka rat, co było niezgodne z rozporządzeniem,
    • niewłaściwe zaokrąglanie odsetek od zaległości (dotyczyło podatku od nieruchomości i od środków transportowych),
    • brak uchwały Rady Miejskiej umożliwiającej wpisywanie dłużników do Rejestru Należności Publicznoprawnych, co uniemożliwia przekazywanie danych o zaległościach do ogólnopolskiego systemu.

    RIO podkreśliła także nieprawidłowości w opodatkowaniu nieruchomości nabytych od miasta. Korekty zostały dokonane dopiero podczas kontroli, a podatnikom przypisano zobowiązanie w kwocie 10.324 zł.

    Gospodarka nieruchomościami: braki w dokumentacji i błędne decyzje

    W obszarze majątku RIO stwierdziła m.in.:

    • plan wykorzystania zasobu nieruchomości nie zawierał ustawowych danych, takich jak powierzchnie, miejscowości położenia czy sposób zagospodarowania,
    • w trzech umowach dzierżawy naliczano odsetki „za opóźnienie w transakcjach handlowych”, mimo że organy publiczne nie mają prawa ich stosować w takich relacjach, zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości (C-327/20),
    • koszty operatów szacunkowych przy sprzedaży mieszkań przerzucano na nabywców, choć powinny obciążać gminę,
    • zdarzały się opóźnienia w ustalaniu opłaty planistycznej (wskazanie na konieczność zapewnienia terminowości opłat w zaleceniach),
    • w innym postępowaniu termin wydania decyzji przedłużono na prośbę strony… z powodu założonej lokaty bankowej, co nie ma żadnego oparcia w przepisach,
    • stosowanie zerowych stawek opłaty planistycznej w starych planach zagospodarowania pozostaje niezgodne z utrwalonym orzecznictwem (wskazanie na konieczność przestrzegania art. 36 ust. 4 w zaleceniach).

    Wynagrodzenia: dodatki specjalne przyznawane niezgodnie z przeznaczeniem

    RIO zwróciła uwagę, że skarbnik miasta otrzymywał dodatki specjalne przyznawane corocznie, choć – zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych – dodatek ten ma charakter krótkookresowy i powinien być przyznawany jedynie przy okresowym zwiększeniu obowiązków. W przypadku stałego wzrostu zadań należałoby podnieść wynagrodzenie zasadnicze.

    Dotacje: opóźnienia i błędne rozliczenia

    Izba ustaliła również, że:

    • dotacja dla szkoły niepublicznej (Szkoła Podstawowa im. św. Wincentego a Paulo) za styczeń 2023 została przekazana po terminie,
    • zwrot niewykorzystanych środków (121,94 zł) wpłynął dopiero w dniu 27 marca 2025 roku, choć powinien zostać dokonany do 31 stycznia 2024 roku,
    • szkoła błędnie rozliczała środki przeznaczone na kształcenie specjalne, wykazując je w niewłaściwej rubryce.

    Zamówienia publiczne: braki w rejestrach i błędne sprawozdania

    RIO wskazała:

    • liczne nieścisłości w rejestrach zamówień do 130 tys. zł – prowadzone były nierzetelnie,
    • błędy w rocznych sprawozdaniach do Urzędu Zamówień Publicznych, w tym niewykazanie zamówień, których przedmiotem jest nabycie własności lub innych praw do istniejących budynków lub nieruchomości,
    • niektóre zakupy i usługi (czynności) nie były w ogóle ujmowane w zestawieniach zamówień publicznych do 130 tys. zł.

    Wyżywienie uchodźców: brak rzetelności i gospodarności

    Wyraźne zastrzeżenia RIO dotyczą także wydatków na wyżywienie uchodźców z Ukrainy. Kontrola wykazała, że miasto zawierało z jednym wykonawcą – firmą CATERING „PALCE LIZAĆ” – szereg umów o łącznej wartości 924.339,17 zł, bez rzetelnego sprawdzenia konkurencyjności ofert na rynku. W pierwszym przypadku, mimo pilnej potrzeby realizacji usługi, oferta wykonawcy wpłynęła do urzędu kilka dni po ustaleniu wartości zamówienia, a sama umowa została podpisana dopiero po jej otrzymaniu. Kolejne umowy były zawierane w oparciu o ofertę jednego podmiotu, bez weryfikacji rynkowej ani szczegółowej specyfikacji świadczenia (m.in. brak wskazania gramatury posiłków). RIO podkreśliła, że w świetle przepisów o finansach publicznych wydatki powinny być dokonywane celowo, oszczędnie i w sposób zapewniający najlepsze efekty z nakładów, co w tym przypadku nie zostało odpowiednio udokumentowane ani udowodnione.

    Przebudowa Starego Rynku: wadliwe kryteria oceny ofert

    Najpoważniejsza nieprawidłowość dotyczyła przetargu na przebudowę Starego Rynku. RIO ustaliła, że kryterium „termin wykonania” zostało skonstruowane niewłaściwie – tak, że oferent deklarujący 16 lub 17 miesięcy mógł otrzymać więcej punktów niż wynosi maksymalna wartość kryterium. W efekcie wybrano ofertę:

    • droższą o niemal 500 tys. zł,
    • lecz z krótszym terminem realizacji,

    co – zdaniem RIO – miało wpływ na wynik przetargu. To jedna z najmocniejszych ocen pojawiających się w wystąpieniach pokontrolnych.

    RIO: konieczne natychmiastowe działania naprawcze

    Kontrola nie wskazuje jednej osoby odpowiedzialnej za wszystkie nieprawidłowości. Izba podkreśla jednak, że:

    • nadzór nad kluczowymi obszarami jest niewystarczający,
    • procedury są nieprecyzyjne lub nieprzestrzegane (stwierdzono nieprzestrzeganie przepisów prawa lub ich wadliwą interpretację),
    • część czynności wykonywana jest rutynowo, bez właściwej kontroli jakości (wymagano zapewnienia prawidłowej kontroli dokumentów księgowych).

    RIO oczekuje wdrożenia działań naprawczych oraz uporządkowania księgowości, procedur podatkowych i sposobu udzielania zamówień publicznych.

    Nowe wynagrodzenie prezydenta

    Mimo sprzeciwu części radnych, uchwałę ustalającą wynagrodzenie dla prezydenta Pabianic Grzegorza Mackiewicza udało się dziś przegłosować. Zgodnie z decyzją 13 radnych włodarz będzie zarabiał 21.710 zł miesięcznie. Nowa kwota wynagrodzenia składa się z wynagrodzenia zasadniczego – 11.310 zł, dodatku funkcyjnego – 3.650 zł, dodatku specjalnego – 4.488 zł (30% sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego), dodatku za wieloletnią pracę – 2.262 zł (20% wynagrodzenia zasadniczego). Uchwała oznacza nie tylko podniesienie pensji o 1500 zł (do tej pory prezydent zarabiał 20.130 zł), ale także jej wyrównanie. Dokument działa bowiem wstecz i obowiązuje od 1 lipca. 

    W uzasadnieniu uchwały czytamy: “Zgodnie z ustawą budżetową na rok 2025 kwota bazowa dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe wynosi 1.878,89 złotych. W konsekwencji maksymalne miesięczne wynagrodzenie prezydenta miasta w roku 2025 wynosi maksymalnie 21.043,57 złotych. Wysokość stawki wynagrodzenia zasadniczego oraz kwotę maksymalnego poziomu dodatku funkcyjnego określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 25 października 2021 roku w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1638, z 2025 r. poz. 702, 1260). Zgodnie z załącznikiem nr 1 do ww. rozporządzenia, począwszy od 1 lipca 2025 r., maksymalny poziom wynagrodzenia zasadniczego prezydenta miasta do 300 tys. mieszkańców wynosi 11.310,00 złotych, a maksymalny poziom dodatku funkcyjnego wynosi 3.650 złotych, natomiast zgodnie z § 6 ww. rozporządzenia wójtowi przysługuje również dodatek specjalny w kwocie wynoszącej 30% łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego. Ponadto art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 21 listopada 2008 roku o pracownikach samorządowych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1135) stanowi, że pracownikowi samorządowemu przysługuje po 5 latach pracy dodatek za wieloletnią pracę w wysokości wynoszącej 5% miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego. Dodatek ten wzrasta o 1% za każdy dalszy rok pracy aż do osiągnięcia 20% miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego.”

    Przeciwko nowej pensji prezydenta głosowało 9 radnych: Emilia Dychto, Waldemar Flajszer, Tadeusz Gęs, Adam Kaczorowski, Jarosław Lesman, Katarzyna Miękina, Włodzimierz Stanek, Marcin Krebs i Krzysztof Rąkowski.

    W dyskusję przed głosowaniem zaangażowali się radni Krzysztof Rąkowski, Bożenna Kozłowska, Włodzimierz Stanek i Aleksander Wójtowicz, a także skarbnik Katarzyna Muszyńska. 

    Nie zrobiliście państwo tego kroku, żeby rozwiać wszystkie wątpliwości, jakie pojawiły się w ostatnim czasie. Pani przewodnicząca klubu Renata Witczak twierdziła, że ta uchwała nie ma nic wspólnego z protokołem RIO. Jakby nie było, kwestia wynagrodzenia jest też oceną pracy. Taką oceną pracy jest również protokół RIO. Stwierdziła również pani, że ten temat był procedowany. Kiedy? Kiedy komisja rewizyjna zajmowała się tym tematem? Kiedy radni zostali poinformowani o tym protokole? Co się zadziało od lipca do teraz, jeśli chodzi o procedowanie tego dokumentu? Pani mówiła, że prezydent się do protokołu ustosunkował. W którym miejscu możemy się z tym stanowiskiem zapoznać? – pytał radny Krzysztof Rąkowski. – Jeśli walczymy o najwyższe standardy, a takich powinniśmy się trzymać, na rozwianie jakichkolwiek wątpliwości – a ten temat będzie narastał, będzie żył wśród mieszkańców, będzie nakręcany, wykorzystywany politycznie – jest najlepszy moment teraz, żeby przedstawić nam rzetelną informację. Nic by się nie stało, gdybyśmy podjęli tę uchwałę w grudniu z mocą nazywania od lipca. Państwo stawiacie nas teraz w trudnej sytuacji. 

    Skarbnik Katarzyna Muszyńska wyjaśniała: – Kompleksowa kontrola RIO odbywa się w każdym samorządzie co najmniej raz na 4 lata. Kontrola przeprowadzona u nas dotyczyła ostatnich 2 lat, rozpoczęła się w grudniu, a zakończyła bodajże w maju przedłożeniem przez Izbę szerokiego protokołu. Wyjaśnienia były składane zarówno przez pana prezydenta, jak i wszystkich pracowników merytorycznych. W ślad za tym protokołem, sięgającym około 300 stron wraz z załącznikami, RIO przygotowuje dokument w postaci zaleceń i wytycznych, który kieruje do prezydenta, przewodniczącego Rady Miejskiej i do przewodniczącego komisji rewizyjnej przy Radzie Miejskiej. W ciągu 30 dni od otrzymania tego dokumentu prezydent ma obowiązek ustosunkować się do tych wniosków, co zostało poczynione. Jeśli będzie taka konieczność, bo ten dokument nie obejmuje danych osobowych, będzie oczywiście państwu przekazany, ale nie ma takiego obowiązku wynikającego z przepisów prawa. Taki obowiązek jest dla samorządu, jeśli chodzi o swoje strony BIP-u, jak również dokument związany z tymi wytycznymi jest publikowany przez RIO. Tam akurat nie znam daty, ale nasz był opublikowany w sierpniu. Tutaj temat kontroli został zakończony.

    Jak usłyszeliśmy w trakcie wymiany zdań, raport RIO będzie procedowany na posiedzeniu komisji rewizyjnej po dzisiejszej sesji. Radna Bożenna Kozłowska powiedziała: – Pani przewodnicząca, ponieważ powiedziała pani, że nie pamięta, kiedy ten protokół był procedowany na komisji rewizyjnej, informuję, że ja zauważyłam, że będzie procedowany dzisiaj po sesji. Dziwię się, że tak długo trwa przesyłanie i procedowanie tych dokumentów. Jako radna dowiedziałam się przez przypadek, że taki protokół w ogóle jest, a chyba powinniśmy być zapoznani z nim wcześniej.

    Ja dekretowałam go 27 lipca do komisji rewizyjnej. Nie ode mnie zależy, kiedy pan przewodniczący komisji ustali, że protokół będzie procedowany – odpowiedziała przewodnicząca RM Iwona Marczak.

    Do dyskusji zgłosił się Włodzimierz Stanek: – Podzielam zdanie kolegi radnego Krzysztofa Rąkowskiego. Nie rozstrzygając, czy podwyżka pana prezydenta jest zasadna czy też nie, gdybyśmy głosowali ją grudniu, to nie byłoby problemu. Jest jednak przepis, który mówi, że maksymalne wynagrodzenie samorządowca nie może przekraczać 11,2-krotności kwoty bazowej, która na rok 2025 została ustalona na 1.878,89 złotych. Jak się to pomnoży, to wychodzi maksymalnie 21.043,57 złotych, a panu prezydentowi w uchwale proponuje się 21.710 złotych. Zgłosiłem to panu mecenasowi, podaję to w wątpliwość…

    Jako ostatni głos zabrał radny Aleksander Wójtowicz, który zaprosił wszystkich na komisję rewizyjną.

    Prezydent Grzegorz Mackiewicz był w czasie obrad nieobecny. Jak poinformowała radna Renata Witczak, stało się tak z powodów zdrowotnych.

    foto: red.

    Udostępnij