• Mikołajkowa Wymiana Zabawek, organizowana corocznie przez Fundację Simbiosis, służy temu, aby wymarzone książki i zabawki mogły nie tylko cieszyć, ale i otrzymać całkiem nowe życie.

    To oto wydarzenie 1 grudnia miało miejsce w siedzibie Cechu Rzemiosł Różnych. Mimo początkowo niewielkiej frekwencji, stopniowo pojawiali się zarówno ci, którzy chcieli poprzez wymianę zrobić wyjątkowy prezent komuś innemu, jak i ci, którzy postanowili podzielić się tym, co mają.

    Były już u nas osoby, które tylko wybierały coś dla siebie, a niektórzy zostawili coś dla innych – mówiła w trakcie akcji dyrektor biura Cechu Rzemiosł Różnych oraz członkini Fundacji Simbiosis Dorota Pędziwiatr.

    W sali pojawiło się mnóstwo pluszaków, ale były też gry, puzzle i barwne książki. Większość naprawdę w dobrym stanie, więc będzie służyła kolejnym właścicielom długo.

    – Przyniosłam dziś zabawki, którymi już nie bawią się moje córki – powiedziała nam pani Anna. –  Są tu naklejki, plecaki, pluszaki. Przyniosłam też to, co dzieci wybrały na poprzedniej wymianie, ale nie bawiły się. Planuję także wziąć coś dla nich. Dobrze, że można się wymienić, bo dzieci jednak nudzą się dość szybko, a nie jest dla nich ważne, czy zabawka jest nowa czy też nie…

    Pani Żaneta dodała: – Na wymianę przyniosłam interaktywne zabawki i pluszaki. Wybiorę także coś dla dzieci. Jest to dobry pomysł, bo każde z dzieci może na tej akcji skorzystać, jedno przestanie się bawić daną zabawką, więc zyska ją inne… 

    „Świętymi Mikołajami” tegorocznej akcji była również młodzież.

    – Przyszedłem zobaczyć, co ciekawego można tutaj znaleźć. Przyniosłem też samochodziki i pluszaki. Myślę, że taka wymiana to naprawdę fajny pomysł – rzekł Szymon.

    Te wszystkie zgromadzone przedmioty, które nie zostały zabrane do domów przez uczestników poniedziałkowej akcji, trafią w dobre ręce. W poprzednich edycjach zabawki zostały przekazane na oddziały pediatryczne, a także rozdane podczas miejskiego Dnia Dziecka. Niektóre przekazane na rzecz akcji charytatywnej zorganizowanej przez Szkołę Podstawową nr 17.

    tekst i foto: Karolina 

    Udostępnij

    Dodaj komentarz