• W piątkowy wieczór (5 grudnia) w kościele ewangelickim zrobiło się bardzo poetycko i etnicznie.

    Organizatorem spotkania będącego częścią projektu edukacyjnego została społeczność CE Erudio – Liceum Ogólnokształcącego oraz Szkoły Branżowej I stopnia w Pabianicach. W koncercie wystąpili zespół Ostatnie Kuszenie Małgorzaty oraz solista Zbigniew Niedzielski. Słuchaczy czekała zatem podróż do świata poezji śpiewanej i świątecznej oraz muzyki etnicznej.

    Całość spotkania rozpoczął koncert Zbigniewa Niedzielskiego, który przed swoim występem powiedział: – Muzyka, którą wykonam, jest nietypowa. To muzyka etniczna, inspirowana Afryką, a także Brazylią. Czy będzie ona wystarczająco gorąca, aby was rozgrzać? Mogłaby taka być, mimo że dzisiejsze spotkanie to raczej koncert refleksyjny.

    W tej części wybrzmiały utwory autorskie Niedzielskiego, takie jak dające do myślenia „Uwolnij serce”. Podstawą brzmienia był tu bęben, a harmonijka dodawała całości bluesowego sznytu. Refleksje wynikające z utworów dotyczyły także życzliwości, natury, śmiechu, który nie powinien być wyśmiewaniem. W etnicznym rytmie wybrać się można było także na… Święto Lasu do Sieradza. Utwory skłaniały do refleksji nad relacjami międzyludzkimi, zdradą i życiem.

    Była to jednak tylko „rozgrzewka” przed muzycznym spotkaniem z zespołem Ostatnie Kuszenie Małgorzaty, funkcjonującym w MOK-u niemal od 30 lat. W kościele zaprezentowała się grupa w składzie: Andrzej Krajewski (gitara), Agnieszka Mackiewicz (skrzypce i wokal), Katarzyna Mackiewicz (wokal) oraz Marcin Kędzierski (gitara basowa).

    – To już tradycja, że na początku grudnia, w okolicach mikołajek, Liceum oraz Branżowe organizują takie właśnie wydarzenie z naszym udziałem. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni, bo zawsze bardzo chciałem tutaj zagrać. Mogę to już robić ze swoim zespołem od trzech lat – mówił lider Andrzej Krajewski.

    Przywitali słuchaczy kolędą „Przybieżeli do Betlejem”. Nie mogło oczywiście w koncercie zabraknąć poezji śpiewanej, w której specjalizuje się grupa. Dlatego kolejnym utworem była „Niedokończona jesienna fuga” wykonywana oryginalnie przez Wolną Grupę Bukowina. Było też coś z repertuaru Starego Dobrego Małżeństwa, np. utwór „Niebieski cyrkiel”. Były utwory zimowe i poetyckie, jak „Zimowa opowieść” zespołu Pod Strzechą czy „Nie ma, nie ma Ciebie” Kayah i Gorana Bregovica. Zespół sięgnął również po wzbudzający do refleksji utwór autorstwa Edwarda Stachury „Sanctus”, wykonywany popularnie przez zespół Stare Dobre Małżeństwo. Całość repertuaru urozmaicały także utwory religijne, jak „Nic nie musisz mówić” w wykonaniu Katarzyny Mackiewicz czy wykonane w duecie z Agnieszką Mackiewicz „Mario, czy już wiesz?”. Zespół pod koniec swojego występu zaoferował słuchaczom muzyczną podróż w góry, wykonując utwór „W Małym Cichym” ponownie z repertuaru Starego Dobrego Małżeństwa.

    Nie mogło oczywiście obyć się bez bisu. Był nim ponownie utwór „Nie ma, nie ma Ciebie”.

    tekst i foto: Karolina

    Udostępnij