• W akcie zgonu sporządzonym w 1812 roku w parafii Borszewice zapisano, że Franciszek Nawrot, trzydziestoletni syn Pawła, „służył w wojsku narodowym przy gwardii napoleońskiej”.

    Zmarł w domu ojca w rodzinnej Woli Bałuckiej niedaleko Łasku, około 24-25 kilometrów od Pabianic. Był starszym bratem mojej pięć razy prababci Julianny po mężu Krysiak (także Kryściak). Ochrzczony został 24 listopada 1872 roku w parafii Borszewice. Matka miała na imię Rozalia (Róża).

    Na stronie internetowej napoleon.org.pl znalazłam biogram: „NAWROT Franciszek, ur. 16.6.1782 w Wólce, s. Pawła i Krystyny Matus, 16.12.07 szwol. 8 komp., odbył kampanię 1809 [Wagram], 21.6.10 reformowany z jednorazową gratyfikacją 150 fr.”. Mimo drobnych nieścisłości jestem w stanie z pełnym przekonaniem stwierdzić – mój daleki krewny służył w elitarnym 1. Pułku Szwoleżerów-Lansjerów Gwardii Cesarskiej Napoleona Bonapartego.

    Elita polskiej kawalerii

    Pułk ten został utworzony na mocy dekretu z 6 kwietnia 1807 roku w Finckenstein (Kamieńcu Suskim). Dowódcą został hrabia Wincenty Krasiński, a szeregi zasilili głównie młodzi szlachcice. Pułk formował się w koszarach Mirowskich w Warszawie i od początku miał charakter elitarny, zarówno pod względem pochodzenia i zamożności żołnierzy (konieczność umundurowania i wyekwipowania na koszt własny), jak i reprezentacyjnej funkcji w Gwardii Cesarskiej.

    Szwoleżerowie (czyli lekka kawaleria) stali się nie tylko symbolem polskiego męstwa, ale i lojalności wobec cesarza, który dla wielu naszych krajan był nadzieją na odrodzenie niepodległej ojczyzny. Właśnie ta lojalność, przypieczętowana krwią, miała związać Polskę ze „sprawą Napoleona”.

    Mundur i elegancja

    Szwoleżerowie Gwardii wyróżniali się elegancją. Granatowe kurtki z amarantowymi wyłogami, granatowe rajtuzy i wysokie czapki z pióropuszem stały się najbardziej rozpoznawalnym wizerunkiem żołnierza epoki napoleońskiej. Na czapkach lśniła blacha z literą „N” – symbolem cesarza, któremu przysięgali wierność. Dla młodego chłopaka z sieradzkiej ziemi to był nie tylko strój wojskowy, ale także znak awansu i przynależności do elity żołnierzy.

    Legendarna szarża

    Już rok po sformowaniu pułk został wysłany do Hiszpanii. Tam 30 listopada 1808 roku doszło do wydarzenia, które na trwałe zapisało się na kartach historii – szarży na przełęczy Somosierra. Dowodzeni przez Jana Kozietulskiego Polacy przebili się przez cztery linie hiszpańskiej artylerii, torując drogę cesarzowi do Madrytu. Odwaga i skuteczność przyniosły im nieśmiertelną sławę. Od tego momentu Napoleon uważał, że dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych.

    Służba Franciszka Nawrota rozpoczęła się w grudniu 1807 roku. Nie ma informacji, że wziął udział w bitwie pod Somosierrą. Natomiast zgodnie z biogramem uczestniczył w kolejnej legendarnej szarży. 

    Bitwa pod Wagram

    W czerwcu 1809 roku 8. kompania szwoleżerów, do której należał Franciszek, znalazła się wśród oddziałów cesarskiej armii walczącej z Austriakami. Bitwa pod Wagram (5-6.07.1809) była jednym z największych i najkrwawszych starć epoki napoleońskiej. To właśnie tam Polacy zasłynęli ponownie. W brawurowej szarży rozbili pułk ułanów księcia Schwarzenberga, w dużej mierze złożony z Polaków z Galicji. Gdy odebrali przeciwnikom lance (długa broń kawaleryjska z metalowym grotem) i zaczęli nimi walczyć, Napoleon miał rozkazać: „Dać im te lance, skoro tak dobrze się nimi posługują!”. Tak narodziła się nowa nazwa pułku: szwoleżerowie-lansjerzy.

    Kres służby

    Po wojnie austriackiej pułk służył głównie w Gwardii Dworskiej, podczas uroczystości i parad cesarskich. Dla wielu żołnierzy był to czas odpoczynku po trudach kampanii, ale także moment weryfikacji zdrowia i możliwości dalszej służby. W aktach odnotowano, że Franciszek Nawrot został „reformowany” 21 czerwca 1810 roku, co oznaczało zwolnienie z wojska, najpewniej z powodu stanu zdrowia lub zranienia. Otrzymał przy tym jednorazową gratyfikację w wysokości 150 franków.

    Doceniono dowódców pułku. Jan Kozietulski otrzymał oficerską gwiazdę Legii Honorowej i tytuł barona oraz został przedstawiony do polskiego orderu Virtuti Militari. Wincentego Krasińskiego mianowano generałem brygady i hrabią.

    Franciszek powrócił do rodzinnej Woli Bałuckiej, gdzie zmarł w 1812 roku. Można przypuszczać, że jego śmierć była następstwem ran lub chorób związanych ze służbą.

    Klaudia Kardas

    Źródła: Bielecki R., Szwoleżerowie Gwardii. Słynne pułki polskie, Warszawa: Neriton 1996, napoleon.org.pl, geneteka.genealodzy.pl, wikipedia.pl.

    foto: wikipedia.pl

    Udostępnij