• W grudniu zamknięto wystawę „Kisling w Pabianicach. W doborowym towarzystwie” w Muzeum Miasta Pabianic. Cieszyła się ogromnym powodzeniem.

    – Wystawa przeszła nasze oczekiwania, jeżeli chodzi o frekwencję. Spodziewaliśmy się zainteresowania mieszkańców Pabianic, ale też tych, co przyjeżdżali z Łodzi i z innych miejscowości, ale nie myśleliśmy, że wzbudzi zainteresowanie również osób z całej Polski – powiedziała Monika Nowakowska, kuratorka wystawy.

    Wystawę odwiedziło ponad 6 tysięcy miłośników sztuki.

    – Jest to zasługa wspaniałej aranżacji. Prace Mojżesza Kislinga pięknie zafunkcjonowały w renesansowym dworze…

    Na pierwszym piętrze znalazło się miejsce na 50 obrazów, grafik i rysunków Kislinga. Ekspozycja prezentowała przekrój zainteresowań tematycznych artysty, poczynając od portretów, poprzez zmysłowe akty, dekoracyjne bukiety kwiatów czy pejzaże z Hiszpanii i południa Francji.

    Zainteresowanie wzbudziły też prace, tak zwanego „doborowego towarzystwa”, czyli przyjaciół Kislinga, które pokazano na parterze (45 obiektów: Pabla Picassa, Marca Chagalla, Amadeo Modiglianiego i innych artystów). Zaprezentowano też twórcę pochodzącego z Pabianic rzeźbiarza Moryca Lipszyca („Akt z wężem”).

    – Wspaniale sprzedawały się nasze katalogi, które były dodrukowane. Sprzedały się gadżety, to  znaczy, że zwiedzający chcieli coś zabrać do domu na pamiątkę. Niektórzy zwiedzający przychodzili na wystawę wielokrotnie – mówią muzealnicy.

    Dodatkową atrakcją były weekendowe kuratoryjne oprowadzania po wystawie. Przychodziły grupy szkolne, które z wielką charyzmą i talentem pedagogicznym prowadził Piotr Chrabelski, przedstawiciel Fundacji „My kochamy Pabianice”, współorganizatora wystawy. Wielkim zainteresowaniem cieszyły się odwiedziny Artura Winiarskiego z galerii Villa La Fleur, gdzie wcześniej prezentowano prace Kislinga. Ciekawą inicjatywą było zwiedzanie wystawy z muzyką w tle, gdzie występowali muzycy związani z pabianicką szkołą muzyczną.

    Myślę, że wystawa przejdzie do historii pabianickiego wystawiennictwa, ale również Muzeum Miasta Pabianic – podsumował dyrektor Ryszard Adamczyk.

    tekst i foto: Olo.

    Udostępnij