• Dwa ostatnie w roku spotkania Klubu Podróżnika PTTK w Miejskiej Bibliotece Publicznej cieszyły się jak zwykle powodzeniem. Kamil Lisiewicz opowiedział o rowerowej wyprawie do Serbii, a Beata Jantoń o podróżach śladem wina.

    Kamil Lisiewicz to pasjonat rowerowych wypraw po Europie. Wcześniej w pabianickim klubie opowiadał o podróżach po Norwegii, Islandii, Szwecji, Portugalii i Rumunii.

    Wyprawa do Serbii odbyła się na początku września. Kamil dotarł pociągiem do zachodniej jej części. W Użicach zaczęła się jego 9-dniowa wyprawa rowerowa, która zakończyła się w Krusevacu. Dodatkową atrakcją był przejazd przez Bośnię i Hercegowinę. W sumie rowerzysta pokonał około 600 km.

    – Serbia to kraj serpentyn, gór, rakii i serdecznych ludzi, którzy potrafią zatrzymać cię na pogawędkę, nawet jeśli właśnie wjeżdżasz na przełęcz. To kraina przepięknej dzikiej przyrody – podsumował swą opowieść.

      Właścicielka winnicy koło Pabianic Beata Jantoń na spotkaniu „Od stażu w restauracji Michelin do rodzinnej winnicy w Polsce” opowiedziała o podróżach i miejscach związanych z winami.

    Najpierw studiowała biotechnologię na Uniwersytecie Jagiellońskim, następnie enologię i zarządzanie na uczelniach w Bordeaux.

    – Studiowałam tam z ludźmi z całego świata, mogłam poznać winiarstwo z różnych perspektyw. To  miasto historyczne, tętniące życiem, pełne studentów i pełne restauracji z winami. Atrakcją jest La Cité du Vin, czyli centrum kulturalne, gdzie odwiedzający mogą zapoznać się z historią wina oraz jego wpływem na cywilizację.

    Oprócz zajęć na uczelni Beata odbyła praktyki w winnicach Włoch, Hiszpanii i Anglii.

    – Podróże do winnic zawsze mnie czegoś nauczyły. Dodatkowo pasjonowałam się gotowaniem…

    Ukończyła roczny kurs z zakresu gotowania i cukiernictwa, uzyskała dyplom Le Cordon Bleu Paris. Podjęła pracę w restauracji z gwiazdką Michelin.

    We własnej winnicy „Dom Jantoń” w Wymysłowie Francuskim krzewy winorośli zajmują 7 hektarów. Uprawiane są szczepy Seyval Blanc, Chardonnay, Pinot Noir, Riesling.

    – Od kilku lat polskie winiarstwo bardzo się zmienia. Aktualnie jest około siedemset winnic, w tym siedem w naszym województwie. W swojej pracy łączę wino z jedzeniem. Moją specjalnością są wina musujące – powiedziała Beata Jantoń.

    foto: Ol., zbiory własne

    Udostępnij

    Dodaj komentarz