• Z karą wieloletniego więzienia musi liczyć się zatrzymany przez pabianickich policjantów 23-latek, który pobił i okradł 36-letnią kobietę.

    9 stycznia kobieta została zaatakowana na ulicy przez nieznanego jej mężczyznę. Do zdarzenia doszło na ulicy 20 stycznia w Pabianicach.

    Sprawca podszedł do 36-latki, używając wobec niej przemocy przewrócił ją, kilkukrotnie uderzył i okradł. Zaraz po tym uciekł, pozostawiając oszołomioną pokrzywdzoną na ulicy. Na szczęście mieszkanka Pabianic w wyniku ataku nie doznała poważniejszych obrażeń. Pomocy udzieliła jej przechodząca obok kobieta. Przypadkowy świadek zadzwonił na numer alarmowy, zgłaszając służbom zajście – relacjonuje podkom. Agnieszka Jachimek, oficer prasowy KPP Pabianice.

    Dyżurny komendy natychmiast skierował na miejsce patrole. Mundurowi, dysponując rysopisem napastnika, rozpoczęli jego poszukiwania. 

    Po niedługim czasie mężczyzna został zauważony przez funkcjonariuszy. Na widok oznakowanego radiowozu zaczął uciekać. Mieszkaniec województwa śląskiego został zatrzymany i przewieziony do komendy. Jak się później okazało nie był to jego pierwszy konflikt z prawem. 

    Po wykonaniu z nim niezbędnych czynności procesowych, Prokuratura Rejonowa w Pabianicach wystąpiła z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Został on następnie uwzględniony przez Sąd Rejonowy w Pabianicach. Dzięki temu podejrzany mężczyzna najbliższe 3 miesiące spędzi za kratami.

    23-latek odpowie za rozbój. Ten czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 15. Jednak z uwagi na fakt, że przestępstwo popełnił w warunkach powrotu do przestępstwa, wymiar kary może ulec podwyższeniu.

    foto: policja

    Udostępnij